Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Burza wokół porodów. Gdzie naprawdę pęka system

Podziel się treścią:

Nowy projekt Ministerstwa Zdrowia 1846 wzbudził w ostatnich tygodniach ogromne emocje. W szczególnych, nagłych sytuacjach rozporządzenie dopuszcza bowiem możliwość przyjmowania porodów w szpitalach pozbawionych oddziałów położniczych – pod opieką położnej i w specjalnie przygotowanych do tego tzw. pokojach narodzin.

Choć resort zdrowia podkreśla, że „Polki nie będą rodzić na SOR-ach”, w praktyce mamy już pierwszy poród przyjęty na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Leżajsku. Kobieta urodziła tam zdrową dziewczynkę, a wszystko odbyło się bez komplikacji. Obecnie najbliżej Leżajska położne są porodówki w Rzeszowie (50 km) oraz Łańcucie (30 km). Ta w Leżajsku została zamknięta 1 stycznia 2026 roku; według dyrektora lecznicy jej utrzymanie powodowało 7 mln zł strat rocznie.

To wydarzenie staje się niejako symbolem dyskusji o przyszłości opieki okołoporodowej w Polsce. Media i politycy opozycji mówią o „piekle kobiet” i cofnięciu opieki o dziesięciolecia. Ale patrzenie na to wyłączenie przez pryzmat emocji byłoby uproszczeniem.

Demografia, ekonomia i system – to one są prawdziwym katalizatorem zmian. Na koniec 2024 roku liczba ludności Polski spadła poniżej 37,5 mln osób, a liczba urodzeń była najniższa od zakończenia II wojny światowej. Takie są fakty, które przekładają się na kondycję oddziałów położniczych i na… sens ich funkcjonowania. Drastycznie spadająca liczba porodów oznacza coraz mniej pieniędzy dla placówek, które mimo to muszą utrzymywać pełne zespoły specjalistów oraz sprzęt. Prowadzi to trudności kadrowych i ograniczeń organizacyjnych, które nie sprzyjają bezpieczeństwu rodzących – pamiętajmy, że opieka okołoporodowa wymaga stałej gotowości, doświadczenia zespołu i szybkiego dostępu do zaplecza zabiegowego, a nie funkcjonowania na granicy opłacalności.

Porodówki znikają z mapy Polski i będą znikać dalej. W samym tylko styczniu 2026 roku (!) zamknięto już 18 kolejnych oddziałów położniczych – wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, które opublikowała „Rzeczpospolita”. Liczba porodówek spadła tym samym z 284 do 266.

Projekt MZ 1846 wprowadza mechanizmy, które mają zagwarantować bezpieczeństwo kobiet w nagłych sytuacjach, utrzymać obecność położnych w szpitalach bez porodówek i zapewnić możliwość wstępnej pomocy do czasu dotarcia do wyspecjalizowanego ośrodka, jeżeli będzie ono konieczne. Chodzi o sytuacje, w których do najbliższej porodówki jest ponad 25 km. Nie będą to więc planowe porody na SOR-ach, lecz rodzaj interwencyjnego wsparcia w warunkach, kiedy dotarcie do porodówki staje się niemożliwe lub zagraża zdrowiu/życiu matki bądź dziecka.

Nie zmienia to faktu, że sytuacje, takie jak poród w Leżajsku, znowu stawiają pytanie o przyszłość systemu opieki zdrowotnej: czy nowe rozwiązania są jedynie tymczasowym „plasterkiem na ranę”, czy też realną odpowiedzią na potrzeby kobiet i ich rodzin? Te pytania będą wracać, bo źródło problemu leży dużo głębiej niż w samym rozporządzeniu – w strukturze opieki zdrowotnej, finansowaniu świadczeń i demografii kraju. W tym ostatnim właściwie przede wszystkim. Polki po prostu nie chcą rodzić dzieci.

Ewa Podsiadły-Natorska

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Rak piersi: strach przed diagnozą i potrzeba wsparcia. Senator Ewa Kaliszuk szczerze o swoich doświadczeniach

Tegoroczny Różowy Październik miał dla senator Ewy Moniki Kaliszuk wyjątkowo osobisty wymiar. Jeszcze na początku miesiąca zachęcała kobiety do profilaktyki raka piersi, nie przypuszczając,...

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: