Nadzieja dla chorych

Podziel się treścią:

II KONFERENCJA Senat RP 2017. Jestem autorką cyklu reportaży o ludziach, którzy wygrali z chorobą. Są to zawsze przejmujące, trudne historie.

Jeden z moich bohaterów zachorował na mięsaka, który umiejscowił się na nodze. Nogę trzeba było amputować. Można by powiedzieć, że stracił ?tylko? nogę ? ale przecież żyje. Ale to nie była ?tylko? noga, bo choroba i amputacja zmieniły jego życie. Plany i marzenia zawodowe przestały być aktualne. To było dla niego za dużo: chłopak wpadł w depresję.

Dlatego wieść o wprowadzeniu radioterapii do leczenia mięsaków tkanek miękkich jest dobrą wiadomością. To rozwiązanie spowodowało, że liczba amputacji kończyn znacznie spadła i obecnie są one wykonywane bardzo rzadko. Radioterapia zmniejsza ryzyko, że choroba powróci w miejscu wycięcia mięsaka, dlatego chorym nie trzeba już amputować kończyn. Drugą dobrą wiadomością są wyniki badań nad radioterapią hipofrakcjonowaną. Standardowo w mięsakach tkanek miękkich frakcjonowana radioterapia trwa 5 tygodni, potem musi być 6-tygodniowa przerwa, a dopiero później chirurdzy mogą wyciąć guza. Od rozpoczęcia leczenia do wycięcia guza mija kilkanaście tygodni. Metoda, opracowana przez Centrum Onkologii, polega na stosowaniu radioterapii w wyższych dawkach, ale za to przez 5 dni. Napromienianie trwa od poniedziałku do piątku, a po weekendowej przerwie można już dokonać operacji. To skraca okres leczenia do dwóch tygodni! Chorzy cierpią przez to krócej; okazuje się też, że mięsaki dobrze reagują na wysokie dawki radioterapii ? hipofrakcjonowana radioterapia jest metodą równie skuteczną, jak klasycznie stosowana radioterapia. Co więcej, mimo wyższych dawek promieniowania, terapia ta jest tak samo bezpieczna i nie powoduje większej ilości powikłań.

Jest i trzecia dobra wiadomość: w Centrum Onkologii zespół specjalistów indywidualnie planuje leczenie każdego pacjenta, u którego stwierdzono mięsaka. Lekarze wiedzą, że źle zaplanowane leczenie pogarsza rokowanie chorych. Choć mięsak tkanek miękkich (a szczególnie jego agresywne podtypy) nie jest dobrze rokującym nowotworem i wciąż stanowi wyzwanie dla onkologów, dobrze zaplanowana opieka specjalistów pomaga wygrać z chorobą lub maksymalnie przedłużyć życie.

Więcej od autora

Adrenalina w każdej szkole? Eksperci i parlamentarzyści o bezpieczeństwie dzieci z anafilaksją

Anafilaksja może pojawić się nagle i po raz pierwszy także u dziecka, u którego wcześniej nie rozpoznano alergii. Tymczasem w wielu szkołach nadal nie...

Indywidualizacja leczenia otyłości

Dwie osoby z podobnym wskaźnikiem masy ciała (tzw. BMI) mogą zmagać się z zupełnie innymi objawami, chorobami współistniejącymi czy trudnościami emocjonalnymi. Dlatego leczenie otyłości...

Adrenalina bez igły. W Polsce dostępna jest już donosowa forma leku

Osoby zagrożone anafilaksją mają w Polsce nową możliwość zastosowania adrenaliny w sytuacji ciężkiej reakcji alergicznej. Dostępna na receptę donosowa postać leku pozwala podać adrenalinę...

„Całe szczęście to kryzys” – nowa książka Ewy Podsiadły-Natorskiej

Czy kryzys może stać się początkiem czegoś dobrego? O trudnych momentach, które wcześniej czy później dotykają każdego z nas, rozmawiają terapeuci Robert Kowalczyk i...

Dieta planetarna w polskich szkołach. Co zmieniają nowe zasady żywienia dzieci?

Kuchnie w polskich szkołach musiały od września otworzyć się na dietę roślinną. Wprowadzona zarządzeniem szefowej resortu zdrowia zmiana, tzw. dieta planetarna, wpisuje się w...

Ciągłość leczenia biologicznego nie może zależeć od płynności finansowej szpitala

W ochronie zdrowia coraz częściej rozmawiamy o liczbach, których skala może przytłaczać: deficycie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, nierozliczonych nadwykonaniach, rosnącym zadłużeniu szpitali, kosztach wynagrodzeń,...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: