DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Historia neurologii pisze się na nowo

Podziel się treścią:

Neurologia w Polsce przyśpiesza – rośnie dostęp do nowoczesnych terapii i znaczenie tej dziedziny w systemie ochrony zdrowia. Kolejnym krokiem musi być rozwój prewencji, zwłaszcza w obszarze chorób otępiennych. Opowiada o tym prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 ZA ROZWIJANIE POLSKIEJ NEUROLOGII ORAZ TWORZENIE EUROPEJSKIEGO MODELU PREWENCJI OTĘPIENIA

Z grupą naukowców realizuje pan europejski projekt dotyczący prewencji otępienia. Na czym polega jego główna idea?

To projekt finansowany przez Komisję Europejską w ramach programu HORIZON Europe. Jego istotą jest opracowanie nowoczesnego modelu opieki nad osobami z zaburzeniami poznawczymi i zagrożonymi otępieniem. W ramach projektu pod nazwą COMFORTAGE uwzględniamy zarówno czynniki demograficzne, jak i kliniczne oraz analizujemy ryzyko progresji choroby u poszczególnych pacjentów. W naszym ośrodku w badaniu będzie brało udział ok. 100 osób, które jednocześnie staną się ważną grupą pośród innych pacjentów z krajów europejskich. Projekt realizowany jest równolegle w sześciu europejskich ośrodkach neurologicznych, co pozwala spojrzeć na problem znacznie szerzej – także przez pryzmat różnic środowiskowych i kulturowych. Obecnie znajdujemy się już w kluczowej fazie klinicznej.

W projekcie COMFORTAGE wykorzystujecie m.in. sztuczną inteligencję. Dlaczego jest ona tak istotna?

Skala i złożoność danych, które zbieramy, są na tyle duże, że wymagają zastosowania nowoczesnych metod analitycznych. Właśnie dlatego wykorzystujemy sztuczną inteligencję, która pozwala identyfikować wspólne wzorce i zależności w oparciu o anonimowe dane z różnych ośrodków. Równolegle – we współpracy z partnerami inżynieryjnymi z innych krajów – rozwijamy rozwiązania cyfrowe. Chodzi o stworzenie narzędzi, które umożliwią lepszy kontakt z pacjentem poprzez przekazywanie zaleceń dotyczących stylu życia i monitorowanie czynników ryzyka w czasie rzeczywistym.

Co wyróżnia wasz projekt na tle innych badań?

Przede wszystkim jego charakter prospektywny. Oznacza to, że obserwujemy pacjentów w czasie, a nie tylko analizujemy dane historyczne. Pozwala to uzyskać znacznie bardziej wiarygodne wyniki. Drugim elementem jest skala i międzynarodowy charakter projektu; uwzględniamy dane z różnych krajów, co pozwala lepiej zrozumieć wpływ czynników środowiskowych i kulturowych na rozwój chorób otępiennych. Trzeci ważny aspekt to połączenie medycyny z nowoczesnymi technologiami. Wcześniej wiele badań prowadzono w sposób bardziej konwencjonalny, przez co umykało wiele istotnych informacji, głównie ze względu na ograniczenia analityczne.

Jak na tym tle ocenia pan rozwój polskiej neurologii?

Trzeba przyznać, że neurologia wreszcie zaczęła być traktowana jako ważna dziedzina medycyny. Stała się jednym z priorytetów ochrony zdrowia, co widać zarówno w działaniach ministerstwa, jak i w rosnącym dostępie do nowoczesnych terapii dla pacjentów co było zapoczątkowane już kilka lat temu. To bardzo ważne, bo mówimy o dziedzinie, która dotyczy ogromnej liczby chorych, a potrzeby w tym zakresie będą w najbliższych latach tylko rosły.

Czy system jest przygotowany na ten wzrost?

Jeszcze nie w pełni. Musimy już teraz myśleć o zupełnie nowym podejściu do organizacji opieki, które pozwoli sprostać nadchodzącym wyzwaniom. Choroby neurologiczne, zwłaszcza otępienne, będą coraz większym obciążeniem dla systemu ochrony zdrowia, dlatego rozwój neurologii nie może ograniczać się wyłącznie do leczenia – musi obejmować także prewencję i wczesną identyfikację ryzyka.

Podczas tegorocznej gali wygłosi pan wykład dotyczący leczenia stwardnienia rozsianego. Jak zmienia się podejście do terapii tej choroby?

W neurologii obserwujemy ogromny postęp terapeutyczny, czego przykładem jest właśnie SM; pojawiają się nowe strategie leczenia, które pozwalają lepiej dostosować terapię do potrzeb konkretnego pacjenta. Jednocześnie prowadzimy badania nad zastosowaniem leków immunomodulujących w innych chorobach neurologicznych. Przykładem jest projekt finansowany przez Agencję Badań Medycznych dotyczący zastosowania kladrybiny w leczeniu miastenii. To bardzo nowatorskie podejście, pierwsze tego typu na świecie, oparte na wieloletnich doświadczeniach z wykorzystaniem tego leku w stwardnieniu rozsianym.

Czy Polska ma istotny wkład w rozwój tych terapii?

Zdecydowanie tak. Polska neurologia ma w tym obszarze ważne osiągnięcia. W ośrodku lubelskim powstały jedne z pierwszych doniesień dotyczących zastosowania kladrybiny w leczeniu stwardnienia rozsianego. Dziś lek ten jest istotnym elementem strategii terapeutycznych, a nasze doświadczenia stanowią ważny wkład w rozwój neurologii na świecie.

Jakie są najważniejsze kierunki rozwoju pana dziedziny w najbliższych latach?

Przede wszystkim integracja leczenia z prewencją. Z jednej strony rozwijamy nowoczesne terapie, lecz z drugiej strony musimy coraz bardziej koncentrować się na zapobieganiu chorobom. Dotyczy to szczególnie chorób cywilizacyjnych, takich jak choroba Alzheimera i inne typy otępienia. Dlatego rozwijamy nowe modele opieki, które pozwalają wcześniej identyfikować osoby zagrożone i wdrażać działania ograniczające ryzyko zachorowania. Ten kierunek będzie kluczowy dla neurologii w najbliższych latach – i może realnie zmienić sposób, w jaki myślimy o zdrowiu mózgu.

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: