DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Leczenie biologiczne w AOS. Czekamy

 

Udostępnienie leczenia biologicznego w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej to bezdyskusyjna korzyść zarówno dla pacjentów, jak i dla całego systemu ochrony zdrowia. Ministerstwo zapowiadało to już w ubiegłym roku. Co będzie z tymi planami po odejściu Macieja Miłkowskiego?

Nie ma wątpliwości, że pojawienie się leczenia biologicznego w medycynie to rewolucja. Badania wykazały, że leki biologiczne, powstałe na bazie naturalnie występujących substancji, przyczyniają się do zwiększenia przeżywalności oraz poprawy jakości życia pacjentów je przyjmujących. Dziś znajdują one zastosowanie przede wszystkim w terapii nowotworów, chorób zapalnych jelit, mukowiscydozy, reumatoidalnego zapalenia stawów, AZS, astmy czy hemofilii. Dla niektórych pacjentów jest to jedyna forma terapii i to w schorzeniach, w których wcześniej w konfrontacji pacjent–choroba było 0:1.

Czy leczenie biologiczne powinno być dostępne w ramach AOS? Oczywiście, że tak. Przecież nie każda choroba, tak samo jak nie każda stosowana terapia, wymagają przebywania na oddziale szpitalnym. Obecność w szpitalu – zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych, kiedy odporność jest osłabiona – powinna być zredukowana do absolutnego minimum. Dla pacjenta leczenie ambulatoryjne jest bezpieczniejsze i bardziej komfortowe. Dla systemu również niezaprzeczalnie korzystniejsze – oznacza oszczędności, jest odpowiedzią na braki kadrowe oraz przeciążenie polskich lecznic.

Mam wśród bliskich chorych przewlekle, leczonych w warunkach szpitalnych, choć nie musiałoby to tak wyglądać. Brak rozłąki z rodziną to kolejny ważny argument przemawiający za tym, żeby pacjenta (w miarę możliwości) leczyć w poradni specjalistycznej, a nie kłaść na oddziale – szczególnie jeśli chory ma do szpitala daleko. Wszystko to należy wziąć pod uwagę, jeśli chcemy leczyć holistycznie. O tym, jak dobrostan psychiczny wpływa na zdrowie, szerzej pisałam tutaj.

Uwolnienie leczenia biologicznego z programów lekowych i przeniesienie ich do AOS Ministerstwo Zdrowia zapowiadało jesienią ubiegłego roku. W resorcie do pomysłu odnoszono się z dużym entuzjazmem. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zapowiadał, że mogłoby tak stać się od 1 kwietnia 2024 r. Ale minister Miłkowski właśnie odszedł z resortu – niestety, bo uchodził za świetnego fachowca, człowieka „ponad podziałami”, który zajmował swoje stanowisko i za rządów PiS, i PO. Miłkowski odpowiadał za programy lekowe oraz negocjacje cenowe z producentami leków. A leki biologiczne dostępne są u nas jedynie w programach lekowych realizowanych właśnie w szpitalach. Pod tym względem znowu odstajemy od reszty Europy.

Czy następca ministra Macieja Miłkowskiego stanie na wysokości zadania i doprowadzi do udostępnienia leczenia biologicznego w ramach AOS? Będę się temu przyglądać.

Ewa Podsiadły-Natorska
Redaktor prowadząca światlekarza.pl

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna, redaktor prowadząca swiatlekarza.pl, pisarka. Ukończyła polonistykę o specjalności redaktorsko-medialnej na UMCS w Lublinie. Poza Światem Lekarza jej artykuły można przeczytać przede wszystkim w Wirtualnej Polsce i portalu Hello Zdrowie. Laureatka nagród i wyróżnień: w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2022 w kategorii Internet, wyróżnienie w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 w kategorii Internet, nagroda Zdrowe Pióro 2021 za artykuły dotyczące profilaktyki grypy w kategorii Internet, wyróżnienie w kategorii Choroby Serca w konkursie dla dziennikarzy medycznych Kryształowe Pióra 2021, dwukrotne wyróżnienie w kategorii Nowotwór w konkursie Kryształowe Pióra 2021 i 2020. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia oraz Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D