Nowoczesne technologie medyczne i ich wpływ na codzienną praktykę kliniczną

Prof. Dr Hab. n. MED. Mirosław Ząbek | CMKP, Szpital Bródnowski, Warszawa

Nowoczesne technologie znajdują coraz większe zastosowanie w medycynie przekładając się bezpośrednio na wyniki leczenia. Tak jest również i w zastosowaniu promieniowania jonizującego do celów medycznych.

zabek1
zabek2
zabek3
zabek4
zabek5
• przerzutów nowotworowych,
zabek6
• osłoniaków nerwu przedsionkowo-ślimakowego,
zabek7
• neuralgii nerwu trójdzielnego,
• a także naczyniaków mózgu i niektórych drżennych postaci choroby Parkinsona.

Leczenie takie wykonywane jest w warunkach ambulatoryjnych bez potrzeby hospitalizacji pacjenta.

[avatar user=”pawel krus” size=”original” align=”left” /]

Nowoczesna technologia wyprzedziła archaiczne przepisy

Paweł Kruś | z-ca redaktora naczelnego „Świata lekarza”

Znakomity wykład pana profesora Mirosława Ząbka pokazał fragment możliwości nowoczesnej radioterapii. Przypomnę więc, że są w niej dwie nowoczesne technologie: Gamma Knife i Cyberknife, które ograniczają ilość sesji terapeutycznych do jednej, maksymalnie do pięciu. Radioterapia konwencjonalną, wymaga 30. sesji z pacjentem.
Obydwa nowoczesne urządzenia są bardzo precyzyjne, co umożliwia podanie silniejszej dawki promieniowania i szybsze zniszczenie komórek nowotworu, gwarantując pełne bezpieczeństwo dla komórek zdrowych. Chory zamiast 30. wizyt, odwiedza szpital raz najwyżej pięć razy. Cały świat podąża w tym kierunku.
Jest w Polsce jedna bariera rozwoju radiochirurgii
– brak jasnej i konsekwentnie prowadzonej strategii jej rozwoju.
Podaję przykład: właśnie powstał projekt obniżenia wycen Gamma i CyberKnife o 30 proc. Ale obniżka wycen nie dotyczy radioterapii konwencjonalnej. Dlaczego? Czy to znaczy, że nadal chcemy leczyć ludzi podczas 30. wizyt?
To klasyczny przykład niestabilności strategii wobec radiochirurgii, bo redukowana właśnie wycena została opracowana zaledwie rok wcześniej. Czy można planować cokolwiek przy takiej zmienności?
Prowadzenie konsekwentnej strategii dla rozwoju radioterapii, to również szybka aktualizacja przepisów dotyczących wymogów sprzętowych. Polskie przepisy z 2006 roku były najnowocześniejsze na świecie. Tyle, że zawierały one zapisy z lat 90., które już wyprzedziła technika.
Niestety, nadal funkcjonuje przepis o konieczności zakupu dwóch identycznych urządzeń do jednego ośrodka na wypadek, gdyby jedno z nich się popsuło podczas miesięcznej kuracji. Dziś jak wiemy, wystarczy jedna, maksymalnie pięć sesji leczenia. Wystarczy więc wymóg odpowiedniej umowy z producentem lub serwisem, określającej czas reakcji na awarię. Nikt na świecie już takich przepisów nie stosuje. Bo po co? Czy ktoś z nas pomyślał o kupowaniu dwóch takich samych aparatów telefonicznych do jednego numeru?
Drugim przykładem zdezaktualizowanych przepisów są wymogi technologiczne: w nowych konstrukcjach (umożliwiających wykonanie np. procedur 3D-IMRT, 3D-SIMRT czy 3D-IGRT) jest zastosowane rozwiązanie, które nie wymaga wykorzystania wielu energii nominalnych, wystarcza im źródło energii 6 miliwoltów (1/1000 wolta).
Taka sytuacja była trudna do wyobrażenia jeszcze w 2006 roku, ale dziś jest rzeczywistością. Aktualizacja przepisów, zwłaszcza technicznych, nic nie kosztuje, a daje szansę na rozwój tej gałęzi nowoczesnej medycyny. Konsekwentna strategia i aktualizacja przepisów dla radioterapii – na te dwa elementy chciałbym zwrócić uwagę Pana Marszałka i Państwa.