DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Powrót do Wielkiej Interny?

Podziel się treścią:

Każdy z nas, lekarzy specjalistów, z dumą (jak odznaczenia państwowe) pokazuje swoje specjalizacje. Pewnie zdarzają się także tacy, którzy wręcz je kolekcjonują. Ja, mając swoje cztery, zdecydowanie nie mam dalszych planów w tym względzie. Mam jednak wrażenie, że narządowo-specyficzne, wysokospecjalistyczne patrzenie na medycynę naprawdę przestaje się już sprawdzać

Nie zamierzam poświęcać tych kilku akapitów „holistycznemu spojrzeniu na pacjenta”. Jak każde nadużywane słowo, przymiotnik „holistyczny” mnie się naprawdę źle kojarzy i staje się sloganem. W przededniu rozpoczynającego się kolejnego Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego chciałoby się napisać „List do Przyjaciół Diabetologów”. Jedna z najwybitniejszych Postaci polskiej i światowej medycyny, Osoba, która miała wpływ na wiele pokoleń lekarzy i którą miałem zaszczyt wielokrotnie spotykać i dyskutować z Nią na tematy medyczne i życiowe, nieodżałowanej pamięci Pan Profesor Franciszek Kokot mawiał, że „nefrologia jest kołem zamachowym medycyny”. Na pewno tak kiedyś było, ale w czasach, kiedy ja słyszałem to zdanie, nie było ono specjalnie aktualne (podziw i szacunek dla Profesora kłócił się zatem z moim poczuciem realiów mojej ukochanej specjalności). W istocie nefrologia wykonywała na przełomie wieków XX i XXI małe kroczki, a ściślej – rozwijały się fantastycznie badania podstawowe wyjaśniające mechanizmy chorób, natomiast w obszarze terapii niemal staliśmy w miejscu. Gorzej, nasze „kamienie milowe” okazywały się często ślepymi uliczkami. Znaczenie wyrównywania niedokrwistości w przewlekłej chorobie nerek, kompletna blokada osi renina – angiotensyna – aldosteron inhibitorem konwertazy wraz z sartanem czy wielka teoria na temat kluczowego znaczenia wyrównywania zaburzeń równowagi wapniowo-fosforanowej czy kontroli stężenia parathormonu ostatecznie okazywały się bez znaczenia (w najlepszym przypadku), a czasem (w tym gorszym) mogły nawet przynosić pacjentom szkodę.

Zasady gry zmienili diabetolodzy i diabetologia. Choć początkowo sami nie dowierzali substancjom, które wywołują cukromocz (synonim porażki w opiece diabetologicznej), szybko zaadaptowali inhibitory kotransportera sodowo-glukozowego typu 2 (SGLT2i) do codziennej praktyki. A leki te wkrótce rozsadziły diabetologiczne ramy i rozpoczęły swój triumfalny pochód przez kardiologię, nefrologię, wkrótce zapewne hepatologię, leczenie zaburzeń poznawczych i wiele innych dziedzin. Analogicznie, wśród diabetologów i dla diabetologii narodziły się także leki z grupy agonistów receptora GLP-1 i nowa generacja leków blokujących receptor dla aldosteronu. Wkrótce również i te grupy leków wyszły z ról pierwotnie im przypisanych. Kardiolodzy i nefrolodzy stosują je z powodzeniem, z niecierpliwością oczekując na ogłoszenie kolejnych wyników badań i regulacje rozszerzające ich zastosowanie. Być może dopiero agoniści receptora GLP-1 po raz pierwszy będą w stanie pokonać otyłość, a przynajmniej znacznie zmniejszyć (nomen omen) rozmiary tej epidemii.

Nefrologia i kardiologia zmieniają się dzięki wspomnianym grupom leków. I niezależnie od deklaracji dotyczących „holistycznego spojrzenia na pacjenta” rozwój farmakoterapii doprowadził specjalności szczegółowe do połączenia się. Żaden narząd czy układ nie choruje osobno, tak jak żaden nie poradzi sobie w pojedynkę w pełnym zdrowiu. Wiele chorób leczymy podobnymi zestawami leków, nasze wytyczne zaczynają się do siebie zbliżać w bardzo wielu punktach, łatwo je też przełożyć na praktykę tych, na których opiera się system opieki zdrowotnej, a więc specjalistów medycyny rodzinnej. Czyżby był to powrót do Wielkiej Interny?

Prof. dr hab. n. med. Tomasz Stompór, członek Rady Naukowej „Świata Lekarza”

Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: