Rak jajnika wciąż należy do nowotworów najczęściej rozpoznawanych w zaawansowanym stadium. Dlatego kluczowe znaczenie mają szybka diagnostyka, właściwie zaplanowane leczenie pierwszej linii oraz wykorzystanie nowoczesnych terapii, które mogą znacząco wydłużyć czas wolny od choroby
ROZMOWA Z PROF. PAWŁEM BLECHARZEM
Rak jajnika bywa nazywany „cichym zabójcą”. Na jakie objawy powinien zwrócić uwagę lekarz POZ lub ginekolog?
Rak jajnika rzeczywiście pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej ginekologii onkologicznej. W przeciwieństwie do wielu innych nowotworów nie daje on charakterystycznych objawów we wczesnych stadiach rozwoju, przez co większość pacjentek trafia do specjalisty dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana i wymaga bardzo radykalnego oraz skomplikowanego leczenia.
Nie oznacza to jednak, że wcześniej organizm nie wysyła żadnych sygnałów ostrzegawczych. Problem polega na tym, że są one niespecyficzne i często przypominają zwykłe dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Wzdęcia, uczucie pełności w jamie brzusznej, odbijania, zaburzenia rytmu wypróżnień, powiększanie się obwodu brzucha czy przewlekłe zmęczenie są objawami, które łatwo zbagatelizować. Czasem występują także nietypowe objawy ginekologiczne – jak krwawienia czy upławy. Ich utrzymywanie się przez dłuższy czas powinno skłonić do konsultacji lekarskiej.
Czy istnieją badania przesiewowe w kierunku raka jajnika?
Obecnie nie dysponujemy skutecznym badaniem przesiewowym, które pozwalałoby na wykrywanie raka jajnika we wczesnym stadium. To jeden z powodów, dla których choroba tak często rozpoznawana jest dopiero w zaawansowanym stadium. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy całkowicie bezradni. Niezwykle ważną rolę odgrywają regularne wizyty ginekologiczne. Nierzadko zdarza się bowiem, że podczas rutynowej kontroli udaje się wykryć nieprawidłowości wymagające dalszej diagnostyki i rozpoznać chorobę na etapie, gdy szanse na skuteczne leczenie są większe. Istotne znaczenie mają również lekarze POZ – w przypadku utrzymujących się niepokojących objawów lub powiększania się obwodu brzucha badanie USG jamy brzusznej może szybko ujawnić obecność płynu w jamie otrzewnej lub innych nieprawidłowych struktur wymagających dalszej diagnostyki.
Warto podkreślić, że późne rozpoznanie raka jajnika najczęściej nie wynika ani z zaniedbań pacjentek, ani z błędów lekarzy – to konsekwencja biologii samej choroby, która przez długi czas rozwija się skrycie. Dlatego tak ważne jest, aby nie lekceważyć utrzymujących się nietypowych symptomów i pogorszenia samopoczucia. Wcześniejsze rozpoznanie pozwala rozpocząć leczenie, kiedy pacjentka znajduje się jeszcze w dobrym stanie ogólnym, co zwiększa możliwości zastosowania intensywnej terapii i poprawia rokowanie.
W przypadku raka jajnika, jak i wielu innych nowotworów, kluczowe znaczenie ma diagnostyka molekularna. Jaką rolę odgrywa?
Współczesne leczenie raka jajnika nie może dziś funkcjonować bez zaawansowanej diagnostyki genetycznej i molekularnej, bo to właśnie ona umożliwia personalizację terapii, czyli dostosowanie leczenia do indywidualnych cech nowotworu. Szczególne znaczenie mają badania mutacji genów BRCA1 i BRCA2 oraz ocena deficytu rekombinacji homologicznej (HRD). Parametry te nie tylko pomagają przewidzieć przebieg choroby, ale również pozwalają wybrać najbardziej skuteczne leczenie.
Kiedy powinno się wykonać taką diagnostykę?
Pełna diagnostyka powinna zostać wykonana już na początku terapii. Obejmuje ona nie tylko badania molekularne, ale także wysokiej jakości diagnostykę obrazową – tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny – oraz szczegółową ocenę histopatologiczną. Ważne jest też to, aby decyzje dotyczące leczenia operacyjnego zapadały w wyspecjalizowanych ośrodkach referencyjnych zajmujących się leczeniem raka jajnika. To bardzo ważne, bowiem w przypadku tego nowotworu doświadczenie zespołu operacyjnego ma bezpośrednie przełożenie na wyniki leczenia.
W onkologii podkreśla się znaczenie intensyfikacji leczenia pierwszej linii. Na czym polega to podejście w terapii zaawansowanego raka jajnika i dlaczego jest ważne dla pacjentek?
W onkologii obowiązuje zasada, że największy wpływ na dalsze losy pacjenta ma leczenie pierwszej linii, czyli terapia zastosowana bezpośrednio po rozpoznaniu choroby. Jest to moment, kiedy należy wykorzystać wszystkie dostępne i udowodnione naukowo możliwości terapeutyczne, ponieważ niedoskonałości leczenia początkowego często nie dają się skutecznie nadrobić na późniejszych etapach terapii. W przypadku zaawansowanego raka jajnika oznacza to przede wszystkim prawidłowo przeprowadzony zabieg operacyjny oraz odpowiednio dobrane leczenie systemowe. Równie ważne jest jednak właściwe przygotowanie pacjentki do terapii. Składają się na nie wsparcie żywieniowe, psychologiczne i fizjoterapeutyczne, które pomagają chorej lepiej znosić leczenie, ograniczać jego powikłania i zwiększają szanse na uzyskanie jak najlepszych wyników terapeutycznych.
Jaką rolę w terapii raka jajnika odgrywają inhibitory PARP?
Inhibitory PARP okazały się prawdziwym przełomem ostatnich lat. Są to leki przyjmowane doustnie, których zadaniem jest utrzymanie efektu uzyskanego dzięki chemioterapii. O ile chemioterapia pozwala zmniejszyć masę nowotworu lub doprowadzić do całkowitej remisji, o tyle inhibitory PARP pomagają utrzymać ten efekt przez długi czas, opóźniając lub nawet zapobiegając nawrotowi choroby.
Szczególnie dobre wyniki osiąga się u pacjentek z deficytem rekombinacji homologicznej, w tym z mutacją w genach BRCA. W tej grupie chorych połączenie inhibitora PARP z bewacyzumabem, lekiem hamującym rozwój naczyń krwionośnych odżywiających guz, istotnie zmieniło rokowanie. Współczesna strategia leczenia polega więc nie tylko na zastosowaniu skutecznej chemioterapii opartej na karboplatynie i paklitakselu, ale również na odpowiednio dobranym leczeniu podtrzymującym.
W raku jajnika jednym z największych wyzwań pozostaje nawrót choroby. Jakie możliwości terapeutyczne są dziś dostępne dla pacjentek nawrotowych platynowrażliwych? Czy można powiedzieć, że jeśli pacjentka nie otrzymała inhibitora PARP w pierwszej linii leczenia, to nadal nie jest za późno na zastosowanie tej terapii?
Jeszcze kilkanaście lat temu nawrót raka jajnika oznaczał bardzo ograniczone możliwości długotrwałej kontroli choroby. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Chociaż większość pacjentek z zaawansowanym rakiem jajnika nadal doświadcza nawrotu po kilku miesiącach lub latach od zakończenia leczenia, to nowoczesne terapie pozwalają znacząco wydłużyć okres wolny od choroby. W praktyce klinicznej obserwujemy chore, które przyjmują inhibitory PARP przez wiele lat bez cech progresji nowotworu. W naszym ośrodku w Krakowie są pacjentki leczone w ten sposób już dziewiąty rok!
Inhibitory PARP można stosować zarówno po zakończeniu pierwszej linii leczenia, jak i po kolejnych liniach terapii u pacjentek z nawrotem platynowrażliwym. Bez wątpienia stanowią one jedno z najważniejszych osiągnięć współczesnej onkologii ginekologicznej. Dzięki nim część kobiet z zaawansowanym rakiem jajnika uzyskuje wieloletnią kontrolę choroby, a niektóre mają szansę na trwałe wyleczenie, co jeszcze niedawno wydawało się nieosiągalne.
Prof. dr hab. n. med. Paweł Blecharz
specjalista ginekologii onkologicznej oraz położnictwa i ginekologii, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy (oddział w Krakowie), wiceprezes Polskiej Grupy Ginekologii Onkologicznej, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej, autor i współautor ponad 100 prac naukowych i rozdziałów w podręcznikach naukowych
Rozmawiała: Ewa Podsiadły-Natorska




