Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. dr hab. Piotr Rutkowski: Narodowa Strategia Onkologiczna, czyli? polski ?plan Bidena??

Podziel się treścią:

Wyniki leczenia onkologicznego w Polsce może po­prawić skrupulatne realizowanie Narodowej Strate­gii Onkologicznej. To wszystko zostało w niej zapisane: poprawa profilaktyki, szersze wykorzystanie badań dia­gnostycznych, lepsza organizacja leczenia. Dzię­ki temu mamy szansę na skokową poprawę wyników wieloletnich przeżyć u chorych na nowotwory ? mówi prof. dr hab. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

Kilka miesięcy temu prezydent Biden ogłosił śmiały plan zakładający, że w ciągu najbliższych lat śmiertelność z powodu nowotworów w USA spadnie o połowę. W Polsce jest obecnie wdrażana Narodowa Strategia Onkologiczna, Krajowa Sieć Onkologiczna, w większym stopniu stawia się na profilaktykę; czy jest szansa, że to przełoży się na podobny spadek śmiertelności z powodu chorób nowotworowych, jak to zakłada w Stanach plan Bidena?

Spadek śmiertelności z powodu nowotworów już jest widoczny. Najlepsze kraje dochodzą ok. 70 proc. prze­żyć 5-letnich. W Polsce jest ok. 50 proc. przeżyć 5-let­nich, w Unii Europejskiej: 56-58 proc. W Norwegii ? ok. 70 proc., jednak ona wydaje na zdrowie najwięcej i robi to najbardziej efektywnie.

Skąd takie różnice? Biologia nowotworów jest podobna w Polsce jak w Norwegii. To różnica w sposobie leczenia?

Przyczyn różnic w przeżyciach 5-letnich jest wiele. Po pierwsze to podejście do profilaktyki, i to we wszystkich aspektach, zarówno profilaktyki pierwotnej (kraje skandynawskie przodują, jeśli chodzi o szczepienia przeciw HPV), jak wtórnej (badania przesiewowe). Przykład: 90 proc. kobiet w krajach skandynawskich ma wykonywa­ną mammografię. Jest to kontrolowane przez lekarza rodzinnego. To bardzo istotne ? kontrola przez lekarza rodzinnego jest bardzo ważnym aspektem profilaktyki; mam nadzieję, że to również u nas znajdzie się w stan­dardzie. Lekarz rodzinny powinien pytać pacjenta, czy wykonał badanie profilaktyczne, a jeśli to nie, to go na nie skierować.

Ważna jest też organizacja leczenia pacjentów. My­ślę tu o sieci ? sieć onkologiczna to jest normalna rzecz w krajach skandynawskich. Nie każdy nowotwór może być leczony w każdym ośrodku. Chorzy miesz­kający daleko od specjalistycznego ośrodka są lecze­ni według wskazań lekarzy z ośrodka specjalizującego się w leczeniu danego nowotworu, jednak np. che­mioterapię otrzymują jak najbliżej miejsca zamieszka­nia. To dziś jest możliwe do zrealizowania, w czasach telemedycyny. Ostatnio byli u nas w NIO lekarze z Ło­twy. Jestem pod wrażeniem, że Łotwa, w której dostęp do nowych terapii jest dużo gorszy niż w Polsce, ma usieciowane wszystkie badania diagnostyczne: tomo­grafię, rezonans itd. Są one dostępne przez scentra­lizowany serwer pacjentów. Dzięki temu w każdym ośrodku lekarz może zobaczyć wyniki badań. U nas pacjent często przynosi płytę nagranym badaniem, i okazuje się, że ta płyta się nie otwiera. Albo pacjent co prawda miał wykonane badania, ale nie ma wydrukowanych ich wyników lub je zagubił. Trzeba po­wtarzać badania, a to są wymierne straty finansowe, a dla pacjenta przede wszystkim strata czasu, który w onkologii jest tak ważny.

Dzięki wprowadzeniu e-recepty, e-skierowania mo­żemy pacjentowi, który do nas dzwoni i mówi, że dzie­je się coś niepokojącego, od razu wystawić receptę lub dać skierowanie, np. na tomografię komputero­wą. To są ważne rzeczy, musimy jednak iść krok dalej. Bardzo byśmy chcieli, żeby była możliwość prowadze­nia e-dokumentacji, a przynajmniej, żeby w ten spo­sób były dostępne dane dotyczące właściwych rozpo­znań histopatologicznych i leczenia chorych. Z tego można budować wskaźniki jakości opieki onkologicz­nej. Do tej pory nie było takich wskaźników jakości, w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej będą one bra­ne pod uwagę.

W czym jeszcze może pomóc cyfryzacja medycyny?

Myślę, że dzięki niej jesteśmy w stanie poprawić profi­laktykę. Trzeba wykorzystać Internetowe Konto Pacjen­ta, dzięki któremu można na bieżąco kontrolować swo­je zdrowie. To dość prosta aplikacja, obecnie dostęp do IKP ma ok. 19 mln osób w Polsce. Poza tym ważne jest wiarygodne źródło wiedzy onkologicznej dla wszystkich obywateli, czyli stworzenie Narodowego Portalu Onko­logicznego.

Poprzez IKP można zapraszać na badania profilaktyczne?

To chyba nie jest żaden problem, szczególnie że część osób ma powiązane IKP z telefonem komórkowym, do­staje SMS-em numer recepty. Dlaczego ma w ten spo­sób nie dostać zaproszenia na badania i informacji, gdzie w okolicy może je wykonać? Nie wydaje mi się to trudne do realizacji.

Wkrótce wchodzi Krajowa Sieć Onkologiczna w całej Polsce, niedawno minister zdrowia zapowiedział też, że od czerwca rozpoczną się szczepienia przeciw HPV. Co jeszcze jest ważne do wdrożenia w tym roku?

Nie wyobrażam sobie, aby Krajowa Sieć Onkologicz­na ruszyła bez wyceny badań patomorfologicznych. To ogromna bolączka w Polsce, że wycena badania histopatologicznego jest włączona w cenę całej procedury leczenia. Przez to wiele szpitali oszczędza na wykony­waniu diagnostyki patomorfologicznej. Jeżeli badania patomorfologiczne nie są wyceniane oddzielnie, to uniemożliwia prowadzenie leczenia wysokiej jakości. Brak wyceny powoduje, że pacjent słyszy, że ma podejrzenie nowotworu, ale musi pojechać z preparatami do innego ośrodka, aby miał postawione ostateczne roz­poznanie. A jak można ustalić plan leczenia bez rozpo­znania?

Mam nadzieję, że rozpocznie się w tym roku akre­dytacja laboratoriów diagnostyki molekularnej. Diagno­styka molekularna w wielu nowotworach jest konieczna zarówno przy rozpoznawaniu, jak również w leczeniu. Przykładem jest tu rak płuca. Widziałem niedawno dane; okazuje się, że mamy naprawdę bardzo dobre programy lekowe, a tymczasem ich wykorzystanie i do­stęp do terapii wygląda nie najlepiej. Są województwa, gdzie tylko 20 proc. pacjentów otrzymuje leczenie sys­temowe w ramach programów lekowych, a powinno to być co najmniej 50-60 proc., zważywszy na to, że ok. 20 proc. pacjentów jest diagnozowanych we wczesnych stadiach, kiedy wystarczy operacja chirurgiczna lub ra­dioterapia, a 20 proc. chorych jest w złym stanie sprawności i nie kwalifikuje się do leczenia nowymi lekami. W ramach programów lekowych powinno być leczo­nych co najmniej ok. 50 proc. chorych, natomiast jest to średnio 35 proc., a w niektórych województwach ? po­niżej 20 proc.

Problem polega na tym, że jeśli rak płuca jest nieope­racyjny, to dysponujemy stosunkowo niedużym mate­riałem histopatologicznym, który trzeba jak najbardziej efektywnie wykorzystać. Jeśli nie stosujemy zaawanso­wanych technik molekularnych, to trzeba wykonywać badania po kolei, a wtedy może zabraknąć materiału. Pacjent nie może rozpocząć leczenia, a czas mija.

Kolejną istotną rzeczą jest profilaktyka. Komisja Eu­ropejska wypowiedziała się jednoznaczne, co należy stosować w profilaktyce, jest to zapisane w Narodo­wej Strategii Onkologicznej. Alternatywą do kolonosko­pii jest test FIT. Na kolonoskopię zgłaszało się ok. 20 proc. pacjentów; test FIT ma szansę co najmniej po­dwoić tę liczbę, ponieważ można go wykonać w domu. Kolonoskopię będą mieli zrobioną jedynie ci pacjenci, u których wynik testu FIT będzie nieprawidłowy. Kolejna ważna rzecz: badanie HPV-DNA, które ? mam nadzie­ję ? niedługo znajdzie się w screeningu raka szyjki ma­cicy. Wykrycie obecności onkogennego wirusa HPV od razu powoduje kolejne badania. Poza tym takie badanie można robić rzadziej niż cytologię. Tak więc wykorzysta­nie nowoczesnych technologii powoduje zmniejszenie liczby wizyt u lekarza i oszczędności systemowe.

Jest więc szansa na poprawę wyników leczenia onkologicznego w Polsce, i to wcale nie za pomocą dużo większych środków?

Wyniki leczenia onkologicznego w Polsce może po­prawić skrupulatne realizowanie Narodowej Strate­gii Onkologicznej. To wszystko zostało w niej zapisane: poprawa profilaktyki, szersze wykorzystanie badań dia­gnostycznych, lepsza organizacja leczenia. Do tego ko­nieczna jest dalsza digitalizacja i rozwój e-zdrowia. Dzię­ki temu mamy szansę na skokową poprawę wyników wieloletnich przeżyć u chorych na nowotwory.

Więcej od autora

Nowa era aptek – zdrowie i wiedza w jednym miejscu

W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome, apteki zaczynają redefiniować swoją rolę w systemie opieki zdrowotnej. Stają się placówkami ochrony zdrowia kompleksowo...

Ostatnie dni na zgłoszenie do III. edycji konkursu o Grant Onkologiczny Servier – CARE

  Onkologiczny grant naukowo-badawczy ponownie do zdobycia. W połowie czerwca ruszyła trzecia edycja konkursu organizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w którym nagrodą jest „Grant Onkologiczny...

Prof. Iwona Hus: Przeciwciała bispecyficzne to kolejny przełom po CAR-T w leczeniu DLBCL

W przypadku przeciwciał bispecyficznych mamy od razu gotowy lek, który aktywuje limfocyty T w organizmie pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona...

Konieczne są zmiany systemowe

Coraz więcej osób zachorowuje na nowotwory hematologiczne. Coraz skuteczniejsze terapie powodują, że pacjenci żyją coraz dłużej, często jednak muszą przyjmować leki. Sukces medycyny powoduje,...

Prof. Dominik Dytfeld: Wciąż są terapie „za szybą” dla naszych pacjentów

W ostatnich latach możliwości leczenia szpiczaka w Polsce bardzo się poprawiły, wciąż jednak brakuje nam kilku ważnych terapii. Tymczasem w międzynarodowych zaleceniach pojawiają się...

Prof. Krzysztof Giannopoulos: Jestem daleki od patrzenia przez różowe okulary

Hematologia w Polsce bardzo szybko rozwija się w ostatnich latach, mamy jednak wciąż dużo do nadrobienia, gdyż kraje zachodnie nie stały w miejscu –...

Servier Polska z wyróżnieniem Great Place To Work-Certified. Gratulujemy!

Firma Servier Polska otrzymała certyfikat Great Place to Work®, przystępując po raz pierwszy do badania – ankiety Trust Index™. To jedyne oficjalne wyróżnienie przyznawane...

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek: Groźny i agresywny: jest jednak rewolucja w leczeniu

– Rak urotelialny to jeden z groźniejszych i stosunkowo częstych nowotworów. Komórki raka urotelium, a w szczególności raka pęcherza moczowego, cechuje bardzo wysoka kumulacja...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: