DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Choroba Parkinsona a nowoczesne zabiegi

Podziel się treścią:

– Pacjentowi zakładamy ramę stereotaktyczną (urządzenie przymocowywane jest do głowy, by ją unieruchomić – red.) w znieczuleniu miejscowym. Gdy skóra jest znieczulona, pacjent nic nie czuje. Wykonujemy tomografię komputerową i zabieramy pacjenta na blok operacyjny. Tam nacinamy skórę w okolicach czołowych na długość 2-3 cm. Nawiercamy otwór trepanacyjny. To wszystko jest bezbolesne. Prowadzimy makrorejestrację i mikrostymulację. Identyfikujemy tę strukturę po obu stronach, którą chcemy hamować. Potem zdejmujemy ramę stereotaktyczną. W tym czasie mamy stały kontakt z pacjentem. Jednak po wykonaniu tych wszystkich procedur znieczulamy całkowicie pacjenta, by wprowadzić mu kabel łącznikowy i stymulator w okolicę podobojczykową po prawej stronie, pod skórę. Dzień później robimy tomografię komputerową i sprawdzamy, czy wszystko jest w porządku. Na następny dzień pacjent może wyjść do domu – wyjaśnił prof. Mandat.

Po około czterech tygodniach od zabiegu stymulator, który ma średnicę ok. 6 cm i grubość 1 cm, zostaje zaprogramowany. Robi się to zdalnie. Stymulator pozwala zniwelować głównie spowolnienie, sztywność i drżenie, które sprawiają, że pacjent czuje się jakby był „astronautą”: nie jest w stanie wykonywać dowolnych ruchów w sposób płynny.

Na czym polega metoda FUS?

Kolejną nowoczesną technologią (nieinwazyjną, czyli takiej, która nie wymaga otwarcia czaszki i znieczulenia) jest zogniskowana ultrasonografia chirurgiczna FUS (ang. focused ultrasound surgery). Stosowana jest w dwóch jednostkach chorobowych: w chorobie Parkinsona przebiegającej z drżeniem i w drżeniu samoistnym. W Polsce nie jest refundowana. Za zabieg trzeba zapłacić około 50 tys. zł.

Metoda polega na użyciu skoncentrowanej wiązki ultradźwięków. Fale przenikają do mózgowia, gdzie dokonywane jest celowe mikrouszkodzenie wadliwej struktury. W czasie zabiegu pacjent pozostaje przytomny, nie ma potrzeby stosowania znieczulenia.

– Dysponujemy badaniami, które mówią o wysokiej skuteczności tego zabiegu, metoda ta całkowicie leczy lub w 80 proc. redukuje drżenie samoistne u pacjentów. To objaw, który bardzo obniża jakość życia pacjentom również z parkinsonizmem. Jest to nowa technologia, stosowana w kolejnym etapie leczenia. Oznacza to, że przed poddaniem się takiemu zabiegowi pacjent wcześniej musiał przechodzić inne próby leczenia – wyjaśniła lek. Alicja Sapała-Smoczyńska, kierownik Działu Medycznego ds. Operacyjnych w Szpitalu Medicover.

FUS to niezwykle skuteczna i precyzyjna metoda. Procedura wykonywana jest pod kontrolą rezonansu magnetycznego, co pozwala działać z dokładnością do ułamków milimetra.

– Właściwie nie ma żadnych mocnych przeciwskazań, pacjent pozostaje w pełnej świadomości w czasie zabiegu i współpracuje z neurochirurgiem oraz neurologiem. Po 4-5 godzinach zabiegu wstaje bez drżeń, może sam zjeść, czego nie mógł zrobić od kilku lat, wypić samodzielnie szklankę wody. To nadaje sens w tej nowej jakości życia – podsumowała.

W Polsce mamy dwa aparaty do FUS – jeden znajduje się w warszawskim Szpitalu Bródnowskim, drugi w Szpitalu Medicover.

Klaudia Torchała, zdrowie.pap.pl

Źródło:
Iwona Schymalla, „Parkinson. Poradnik dla pacjentów i ich bliskich”

Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: