DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Pacjenci mogą stosować semaglutyd bez obaw o jego dostępność

Podziel się treścią:

O rodzinie semaglutydów z prof. dr. hab. n. med. Maciejem Małeckim, specjalistą w zakresie diabetologii i chorób metabolicznych, protektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. Collegium Medicum, rozmawia Ewa Podsiadły-Natorska

Jakie miejsce w aktualnych zaleceniach diabetologicznych zajmuje semaglutyd oraz leki z tej grupy?

To zależy od preparatu zawierającego semaglutyd – generalnie wszystkie z nich zarejestrowane są do leczenia cukrzycy typu 2 oraz otyłości. Jeśli chodzi o terapię cukrzycy typu 2, to mówimy o preparacie doustnym Rybelsus oraz o Ozempicu, preparacie iniekcyjnym podawanym podskórnie raz na tydzień. Szczególnie Ozempic ma bardzo silną pozycję jako lek, który nie tylko obniża poziom glukozy i redukuje masę ciała, ale także zmniejsza ryzyko sercowo-naczyniowe, co wykazało badanie SUSTAIN-6.

A Rybelsus?

Niedawno przeprowadzone badania sygnalizują, że również ten preparat będzie zalecany jako ochrona sercowo-naczyniowa.

Czym rodzina semaglutydów wyróżnia się na tle innych analogów GLP-1?

Semaglutyd jest analogiem glukagonopodobnego peptydu 1 (GLP-1), agonistą jego receptora obecnego w komórkach beta wysp trzustkowych. Cząsteczka semaglutydu jest strukturalnie zbliżona do ludzkiego hormonu inkretynowego GLP-1. Semaglutyd działa poprzez zwiększenie wydzielania insuliny w odpowiedzi na glukozę, spowolnienie opróżniania żołądka oraz zmniejszenie apetytu. Dzisiaj mamy już cały szereg danych klinicznych dowodzących, że semaglutydy obniżają poziom glikemii, redukują masę ciała i chronią serce.

Dzięki wydłużonemu okresowi półtrwania semaglutyd w formie zastrzyków może być podawany raz w tygodniu. W porównaniu z innymi analogami GLP-1 semaglutydy wykazują także największą skuteczność w redukcji masy ciała. Natomiast wspomniany już Rybelsus jest pierwszym i jak dotąd jedynym analogiem GLP-1 w formie doustnej.

Od niedawna na polskim rynku dostępny jest preparat Wegovy. Co to za lek?

Wegovy, również zawierający semaglutyd, tylko w wyższych dawkach, został zarejestrowany do leczenia nadwagi i otyłości. Przepisuje się go osobom z BMI powyżej 27, choć w praktyce klinicznej rekomendowany jest przede wszystkim pacjentom z nasiloną otyłością. Wegovy, podobnie jak Ozempic, ma formę iniekcji podawanych podskórnie raz w tygodniu – może być przepisywany pacjentom z otyłością bez cukrzycy typu 2 oraz pacjentom z cukrzycą typu 2 chorującym na otyłość, u których walka z otyłością staje się priorytetem medycznym oraz klinicznym. Co więcej, również ten preparat w badaniach klinicznych wykazał korzystne działanie sercowo-naczyniowe.

Co lekarz powinien wziąć pod uwagę, decydując o formie podania semaglutydu?

W pierwszej kolejności powinien wziąć pod uwagę preferencje pacjenta. Wielu pacjentów lubi formę podania raz na tydzień – jest ona nieangażująca i uwalnia od konieczności codziennego myślenia o przyjęciu leku. Na drugim biegunie są pacjenci, którzy wolą formę doustną, bo np. wobec formy iniekcyjnej mają barierę psychologiczną. Ze względu na sposób wchłaniania semaglutyd doustny (Rybelsus) należy przyjmować na czczo, co wiąże się z pewnymi ograniczeniami, jednak dla wielu pacjentów właśnie ta forma stanowi znaczną poprawę komfortu leczenia. Ważna jest też oczywiście rejestracja – jeśli leczymy samą otyłość, to semaglutydem do tego przeznaczonym jest Wegovy. Rybelsus i Ozempic to preparaty dla diabetyków.

Jakie jest pana „gabinetowe” doświadczenie z semaglutydem?

Pozytywne – preparaty, o których rozmawiamy, przepisuję swoim pacjentom w codziennej praktyce klinicznej. Przede wszystkim dzisiaj nie są one już tak trudno dostępne, jak to miało miejsce na początku, gdy semaglutyd dopiero wchodził na rynek. Dzięki temu pacjenci mogą stosować semaglutydy bez obaw o dostępność przepisanego im preparatu.

Semaglutyd działa na każdego pacjenta?

Generalnie większość pacjentów – co dowodzą badania – odnosi korzyści ze stosowania semaglutydu, tzn. dochodzi u nich do obniżenia poziomu hemoglobiny glikowanej, a redukcja masy ciała rzędu co najmniej o 5 proc. ma miejsce u 70–80 proc. osób. Możemy więc mówić o satysfakcjonującym poziomie oddziaływania terapeutycznego.

Jaką rolę pełni semaglutyd w leczeniu interdyscyplinarnym, w którym ma miejsce współpraca diabetologa z kardiologiem, lekarzem POZ czy obesitologiem?

Semaglutyd już dziś ma wskazanie do stosowania w różnych specjalizacjach. Preparaty, o których rozmawiamy, mają powszechne zastosowane przede wszystkim w gabinetach diabetologicznych, ale przepisują je również endokrynolodzy, kardiolodzy, bariatrzy czy lekarze POZ, a nawet nefrolodzy, ponieważ semaglutyd wykazuje także działanie nefroprotekcyjne.

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka, redaktor prowadząca "Świat Lekarza", autorka książek. Laureatka nagród i wyróżnień, należy do Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia oraz Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: