Więcej

    GAD, czyli zespół lęku uogólnionego

    Coraz dotkliwiej i coraz częściej odczuwamy lęk przed przyszłością. To zrozumiałe wobec tego, co dzieje się wokół nas. Jak wynika z badania UC Research i SYNO Poland, ponad 70 proc. Polaków twierdzi, że mają co najmniej jeden z objawów, mogących świadczyć o depresji. Najwięcej odczuwa obniżenie nastroju, zaburzenia snu, osłabienie uwagi i koncentracji, brak energii, brak przyjemności z wykonywanych czynności.

    A chociaż nie w każdym przypadku byłaby to udokumentowana depresja, to jednak takie objawy wyraźnie świadczą, że z kondycją psychiczną i emocjonalną Polaków jest coraz gorzej.

    Amerykański psycholog, Abraham Maslow, autor słynnej książki „Motywacja i osobowość”, stworzył tzw. piramidę potrzeb. Uważa, że potrzeby ludzkie mają ścisłą hierarchię i tylko spełnienie jednej może powodować zaspokajanie kolejnej. Źródłem motywacji do działania jest właśnie zaspokajanie kolejnych potrzeb. Aby spełnić potrzeby wyższego rzędu, konieczne jest rozpoczęcie od tych podstawowych. Na pierwszym miejscu do zaspokojenia znajdują się potrzeby fizjologiczne, na drugim – potrzeba poczucia bezpieczeństwa. Zaraz za nią, na kolejnych miejscach, odpowiednio: potrzeba przynależności, potrzeba uznania i potrzeba samorealizacji.

    Lęk przed przyszłością może pojawić się, kiedy tracimy poczucie bezpieczeństwa. Ten lęk może przybrać formę, którą określa się jako zespół lęku uogólnionego – generalized anxiety disorder. To już nie jest jakiś konkretny strach, ale przewlekły stan zamartwiania się sprawami, które dzieją się codziennie, na które w większości nie mamy wpływu i których nie potrafimy sobie zracjonalizować.  

    Utrata poczucia bezpieczeństwa jest jednym z najsilniejszych czynników prowadzących do zespołu leku uogólnionego, ale są też i inne. Mogą to być np. działania wirusów. Już wiele miesięcy temu odkryto, że infekcja wirusem SARS-Cov-2 dotyczy nie tylko układu oddechowego, ale też ośrodkowego układu nerwowego. Wirus ten znacznie dłużej utrzymuje się w komórkach nerwowych niż w komórkach układu oddechowego. I właśnie latencja, czyli opóźnione działanie wirusa może powodować rozwój stanów depresyjnych, depresji i zespołu lęku uogólnionego.

    Rzeczywistość zmienia się bardzo trudno, zwłaszcza kiedy dotyczy ona realiów, na które nie mamy wpływu. Ale strach można próbować okiełznać. A na to są sposoby. Bardzo przydaje się umiejętność nabrania dystansu do tego, co dzieje się wokół, odróżnianie fake newsów od tych prawdziwych informacji, przebywanie wśród osób, dla których szklanka jest zawsze do połowy pełna. Ale także – konkretne techniki uwalniania się od stresu. Dr Andrew Weil z Harvard Medical School proponuje system „4 – 7 -8”

    4 – Wciągaj powietrze przez nos przez 4 sekundy.

    7 – Utrzymaj powietrze w płucach przez 7 sekund.

    8 – Wypuszczaj powietrze ustami przez 8 sekund.

    Pomoże? W każdym razie warto spróbować.

    Bożena Stasiak

    blank

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img

    Najnowsze artykuły

    Włodzimierz Pytkowski: twórca statuetek Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem

    Wyjątkowe statuetki Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem zaprojektował oraz stworzył wybitny rzeźbiarz Włodzimierz  Pytkowski.

    Dr hab. Magdalena Trzeciak: Ciężką postać AZS możemy leczyć skuteczniej, tylko musimy mieć czym

    Leczenie ciężkiego przebiegu AZS jest rzeczywistym wyzwaniem. Dostępne dotąd opcje leczenia ciężkiej postaci AZS nie odpowiadają na potrzeby pacjentów i lekarzy - mówi dr hab. n. med. Magdalena Trzeciak, prof. GUM.

    Prof. Lesiak: Emolienty plus dla bardzo wymagającej skóry

    Nawet najlepsze leczenie biologiczne nie zadziała bez emolientów, które są nieodłączne w terapii AZS - mówi prof. Aleksandra Lesiak, dermatolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D