Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Potrafimy produkować nawet skomplikowane cząsteczki biologiczne

Podziel się treścią:

– Leczenie biologiczne biorównoważne to podstawa rozwoju polskiego przemysłu farmaceutycznego – podkreśla Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, ekspert w obszarze leków, refundacji, farmacji oraz prawa w tym zakresie, w rozmowie z Ewą Podsiadły-Natorską

W Polsce produkuje się leki biologiczne?

Tak. Dobrym przykładem jest natalizumab, zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków (EMA) w 2023 r. Takich substancji jest jeszcze kilka. Skoro mamy tę wiedzę, znamy know-how, potrafimy produkować nawet skomplikowane cząsteczki biologiczne, to moglibyśmy się zastanowić, jak dalej stymulować ich produkcję w Polsce. Posiadamy wszelkie warunki do tego, aby wprowadzać nowe leki biologiczne na rynek oraz do systemu refundacji. Trzeba to zrobić, bo w tej chwili terapiami biologicznymi leczymy zaledwie kilka procent pacjentów, a mówimy o lekach, z których pacjenci odnoszą największe korzyści! Dzięki leczeniu biologicznemu chorzy wchodzą w stan remisji, dzięki czemu mogą dobrze żyć i się czuć. Dla polskiego systemu ochrony zdrowia pacjent, który normalnie funkcjonuje, pracuje, opłaca składki, ma ogromne znaczenie. Pieniądze wydane na jego leczenie wracają do systemu, a leki biologiczne biorównoważne nie kosztują przecież kilkanaście czy kilkaset tysięcy złotych, tylko kilkaset. Takich tanich preparatów nie ma sensu trzymać w programach lekowych.

Możemy te leki sprzedawać do innych krajów?

Oczywiście. Możemy i powinniśmy, bo to oznacza szereg korzyści: dla pacjentów, europejskich systemów ochrony zdrowia oraz dla polskich przedsiębiorców. A na końcu chory, skutecznie leczony terapiami biologicznymi, wróci na rynek pracy. To łańcuch wzajemnych połączeń.

Co więc zrobić, żeby zaczęło to u nas sprawnie funkcjonować?

Pytanie jest jak najbardziej zasadne, a brakuje jednej prostej rzeczy: dobrej woli. Nie ma czegoś takiego, czego nie da się zrobić – są tylko rzeczy, których zrobić się nie chce. Bo jeśli chcesz, to dasz radę. Z Ministerstwem Zdrowia rozmowy trwają od lat, ale dotąd to było „mydlenie oczu pacjentom”. Tymczasem rozwiązanie jest banalnie proste: czas przestać trzymać leki biologiczne biorównoważne w programach lekowych. Są sytuacje, kiedy trzeba zwołać konsylium, przeanalizować dokumentację medyczną, zastanowić się, czy pacjent do programu się kwalifikuje – ale są to przypadki najtrudniejsze i powinny być zarezerwowane wyłącznie dla pacjentów najciężej chorych, których nie da się leczyć w sposób standardowy.

Natomiast takie postępowanie dla przypadków klasycznych, łagodniejszych to marnowanie zasobów. Większość chorych, którzy kwalifikują się do leczenia biologicznego, to przypadki standardowe. Pomysł jest więc prosty: zostawić programy lekowe dla pacjentów niestabilnych, trudnych, nietypowych, a pozostałych oraz tych, którzy kontynuują terapię, przenieść do AOS. Musimy przełamać barierę, bo każdy usiadł w swoim fotelu i siedzi w nim wygodnie, a najwyższy czas zmienić fotel.

Zwłaszcza że ten system z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach Europy.

Właśnie, dlatego to musi się wydarzyć również u nas. Mam kolegę z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Uczyliśmy się razem w liceum, teraz mieszka w Wielkiej Brytanii. Pokazywał mi ostatnio pudełko adalimumabu; lek dostał po krótkim przeszkoleniu u lekarza specjalisty w poradni. Lek przyjmuje w domu, tylko co jakiś czas odwiedza go pielęgniarka, która sprawdza, czy robi to prawidłowo i czy wszystko jest w porządku. On jedynie od czasu do czasu odwiedza przychodnię, odbiera kolejne pudełko i dalej się leczy. Nie musi jechać do szpitala, a przecież polscy pacjenci czasem pokonują kilkaset kilometrów tylko po to, żeby otrzymać kontynuację leczenia.

Klif patentowy w lekach biologicznych właśnie się zaczął i będzie trwał jeszcze kilka lat. Wielu producentów straci wyłączność. Musimy więc nauczyć się produkować te leki i rozprowadzać je na szerszą skalę. Kiedy cena leków biologicznych spada poniżej 500 zł, to jest ten moment, gdy powinny one trafić do AOS – w poradniach jest lepsza kontrola nad leczeniem niż w aptece i jednocześnie mniejsza formalizacja niż w programach lekowych.

 

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Brutalna ekonomia systemu wciąż uderza w pacjentów

Długi proces diagnostyczny, niewystarczające finansowanie, limity kontraktowe i brak płynnego przejścia z opieki pediatrycznej do systemu dla dorosłych – to wciąż codzienność wielu pacjentów...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: