Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Interna i psychiatria: dwie twarze tego samego pacjenta

Podziel się treścią:

Czy nigdy nie mieli Państwo wrażenia, że medycyna lubi myśleć o sobie w kategoriach podziału terytoriów? Tu kardiologia, tam neurologia, jeszcze dalej psychiatria – a każdy strzeże swojej działki, gdzie „podlewa tylko swoje rośliny”. Tyle że człowiek nie jest ani kardiologią, ani psychiatrią. Człowiek jest całością, choć system lubi kroić go na kawałki.

Felieton lek. Marcina Karolewskiego jest bardzo ważnym głosem w sprawie od dawna ignorowanej. Otóż szpital psychiatryczny nie jest odciętym od świata bunkrem, w którym rozgrywają się dramaty wyłącznie z psychiką w tle. To miejsce, w którym codzienność pisze scenariusze znacznie bardziej złożone: delirium, zachłystowe zapalenie płuc, niewydolność wątroby, zespół neuroleptyczny – przykładów jest mnóstwo. Bo tam, gdzie krzyczy dusza, ciało nigdy nie milczy.

W tekście lek. Karolewskiego czytam o pacjentach znalezionych we własnych wymiocinach, niedożywionych, wychłodzonych – i zastanawiam się: jaką opowieść o nich usłyszymy? Że to alkoholicy? A może „wariaci” (niestety, nasze społeczeństwo wciąż lubi posługiwać się tym słowem na określenie osób z zaburzeniem psychicznym)? Łatwo kogoś ocenić, zaszufladkować. O wiele trudniej dostrzec, że to człowiek ze zniszczonym ciałem, którego choroba psychiczna i somatyczna skleiły się w jedną całość. A lekarz psychiatra, choćby najlepszy, nie zastąpi internisty, tak jak internista nie zastąpi psychiatry.

Lek. Karolewski podkreśla, że duży szpital psychiatryczny bez zabezpieczenia internistycznego to niebezpieczeństwo. Pacjent psychiatryczny jest często pacjentem wielochorobowym – np. do lecznicy trafia z majaczeniem, a okazuje się, że ma zaostrzenie objawów POChP. Nie można udawać, że jego przypadek to wyłącznie „sprawa psychiatrii”. A jednak system w dalszym ciągu udaje.

Może właśnie dlatego w polskich oddziałach psychiatrycznych tak często unosi się nie tylko dym papierosowy, ale też coś cięższego – poczucie zaniedbania. Nie wynikające z braku wiedzy lekarzy, lecz z braku struktur. Który to już raz państwo i organizacja ochrony zdrowia nie nadążają za realiami… A te mówią jasno: interna i psychiatria nie są dwiema wykluczającymi się dziedzinami. Są niczym dwie ręce, które muszą pracować razem.

Czytając o internie i psychiatrii, zastanawiam się, czy przypadkiem nie jest to metafora całego systemu ochrony zdrowia: fragmentarycznego, łatanego, podzielonego, a jednak zmuszonego do wielopoziomowej współpracy, bo inaczej runąłby cały system. Może właśnie dlatego tekst lek. Marcina Karolewskiego jest tak ważny, przypomina bowiem, że pacjent zawsze (!) jest całością. Do gabinetu czy szpitala nie trafia „w częściach”, tylko cały – ze swoim sercem, płucami, wątrobą, ale i lękami oraz depresją.

Psychiatrię można oczywiście spleść z interną, ująć w ramy opieki koordynowanej, wdrożyć kilkuletni pilotaż, przeszkolić specjalistów i, po kolejnych paru latach, uruchomić w wybranych ośrodkach. Tak niestety działa ten mechanizm – bo brakuje urzędnika, który zamiast odprawiać „biurokratyczne rytuały”, po prostu przyznałby szpitalom psychiatrycznym etat internistyczny. Dla dobra pacjentów.

Ewa Podsiadły-Natorska

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Brutalna ekonomia systemu wciąż uderza w pacjentów

Długi proces diagnostyczny, niewystarczające finansowanie, limity kontraktowe i brak płynnego przejścia z opieki pediatrycznej do systemu dla dorosłych – to wciąż codzienność wielu pacjentów...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: