Więcej

    Hiperbaria – kiedy tkanki i narządy wołają o tlen

    W wielu schorzeniach dochodzi do takiego uszkodzenia tkanek i narządów, że aby się zregenerować, wymagają one zwiększonej ilości tlenu. Jedną z metod może być wówczas terapia hiperbaryczna. Na czym ona polega i dla kogo jest szczególnie wskazana? Mówi o tym prof. dr hab. n. med. Romuald Olszański, dermatolog, alergolog, specjalista medycyny tropikalnej i hiperbarycznej. To właśnie prof. Romuald Olszański w 1986 roku zapoczątkował hiperbarię tlenową w Polsce.

    To metoda wykorzystująca lecznicze właściwości 100-procentowego tlenu, dostarczanego do organizmu w atmosferze podwyższonego ciśnienia atmosferycznego – 2 ATA lub 2,5 ATA. Dla porównania – wielkość 1 ATA to ciśnienie atmosferyczne, jakie występuje na powierzchni Ziemi. Oddychanie czystym tlenem przy ciśnieniu atmosferycznym równym 2 ATA powoduje 3-krotny wzrost rozpuszczalności tlenu w osoczu, w porównaniu z oddychaniem powietrzem atmosferycznym. Tlen jest dostarczany pacjentowi do komory hiperbarycznej przez specjalne maski twarzowe. Cała sesja, podzielona na trzy odcinki, trwa ok. 90 min. Pomiędzy nimi występują przerwy, podczas których pacjent oddycha powietrzem.

    Terapia w komorze hiperbarycznej, poprzez zwiększanie ilości tlenu do niedotlenionych tkanek i narządów, poprawia krążenie krwi, działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie, zmniejsza objętość zatorów gazowych, przyspiesza eliminację tlenku węgla.

    Z powodzeniem można ją stosować w przypadku choroby dekompresyjnej, w zatorach gazowych, zatruciach tlenkiem węgla, martwiczych zakażeniach tkanek miękkich, urazach mięśniowo-szkieletowych, urazach wielonarządowych, oparzeniach termicznych, w idiopatycznej głuchocie po urazie akustycznym.

    Terapia hiperbaryczna sprawdza się również w popromiennym uszkodzeniu tkanek miękkich, owrzodzeniach odleżynowych, przewlekłych stanach zapalnych kości, zespołach stopy cukrzycowej.

    Istnieją jednak przeciwwskazania do hiperbarii. To m.in. przewlekłe zapalenie zatok i ucha środkowego, rozrosty nowotworowe, występowanie drgawek, np. przy padaczce, infekcje górnych dróg oddechowych, ciąża. W tym ostatnim przypadku nie dotyczy to zatrucia tlenkiem węgla. Także stosowanie niektórych leków, np. bleomycyny, doxorubicyny, cis-platyny, wyklucza tę metodę.

    Dziś w każdym mieście wojewódzkim znajduje się ośrodek medycyny hiperbarycznej i wykaz schorzeń, w których, w ramach NFZ, pacjenci mogą z tej metody korzystać.

    Bożena Stasiak

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    Najnowsze artykuły

    Katarzyna Pinkosz wyróżniona statuetką Przyjaciel Kampanii edukacyjnej „Dłuższe życie z cukrzycą”

    Dziennikarki Katarzyna Pinkosz i Violetta Długosz-Leończuk oraz posłanka Ewa Kołodziej, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy, zostały wyróżnione statuetką Przyjaciela kampanii „Dłuższe życie z cukrzycą”:...

    Sprawdź poziom przeciwciał przeciw SARS-CoV-2. Odporność grupowa w Polsce

    Trwa projekt naukowo-badawczy, w ramach którego można bezpłatnie przebadać swój poziom przeciwciał IgG przeciw SARS-CoV-2. Projekt o nazwie „Odporność grupowa wobec SARS-CoV-2 w Polsce" jest...

    Onkologia po trzeciej fali COVID: „Zielona wyspa po pożarze”

    Onkologia miała być „zieloną wyspą”, oszczędzoną przez epidemię COVID-19, wiadomo jednak, że nią nie była i nie jest. Faktem jest zmniejszenie liczby wykonywanych badań...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D