Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Między ciszą a wołaniem o pomoc

Podziel się treścią:

– Siłą aktywizmu pacjenckiego jest autentyczność i odpowiedzialność za słowo. Trzeba umieć łączyć wrażliwość z profesjonalizmem oraz empatię z wiedzą. A przede wszystkim nie tracić nadziei – mówi Urszula Szybowicz, pomysłodawczyni i prezes Fundacji „Nie Widać Po Mnie”

NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 DLA ORGANIZACJI PACJENTÓW: FUNDACJA „NIE WIDAĆ PO MNIE”

Fundacja „Nie Widać Po Mnie” działa na rzecz osób doświadczających kryzysów zdrowia psychicznego – w szczególności depresji, zaburzeń lękowych oraz myśli i zachowań samobójczych. Jakie były największe wyzwania, z którymi spotkała się pani w pracy na rzecz tej społeczności i w jaki sposób udało się je pokonać?

Jednym z największych wyzwań była – i wciąż jest – niewidoczność kryzysów zdrowia psychicznego. Depresja, zaburzenia lękowe czy myśli samobójcze często nie mają zewnętrznych objawów, przez co osoby ich doświadczające spotykają się z niezrozumieniem, bagatelizowaniem problemu, a nierzadko także ze wstydem. Drugim wyzwaniem jest rozproszenie systemu wsparcia oraz trudności w szybkim uzyskaniu adekwatnej pomocy.

Odpowiedzią fundacji było konsekwentne budowanie przestrzeni zaufania – poprzez edukację społeczną, wzmacnianie głosu pacjentów oraz tworzenie materiałów i działań, które pomagają wcześniej rozpoznawać kryzys i skuteczniej szukać pomocy. Kluczowe okazało się łączenie perspektywy osób z doświadczeniem choroby z wiedzą kliniczną i systemową. To właśnie ta współpraca pozwala realnie zmieniać sposób myślenia o zdrowiu psychicznym.

Na co dziś – w kontekście osób, do których dociera Fundacja „Nie Widać Po Mnie” – powinniśmy zwrócić szczególną uwagę jako system opieki zdrowotnej i jako społeczeństwo? Jakie zmiany byłyby według pani przełomowe?

Najważniejsze jest dziś traktowanie zdrowia psychicznego jako równorzędnego elementu zdrowia publicznego – zarówno w politykach państwa, jak i w codziennym myśleniu społecznym. Potrzebujemy systemu, który działa wcześnie, lokalnie i ciągle, a nie dopiero w momencie głębokiego kryzysu.

Przełomowe byłyby trzy obszary zmian:
– realny dostęp do szybkiej pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, co dzięki np. punktom zgłoszeniowo-koordynacyjnym jest możliwe,
– silniejsze wsparcie środowiskowe oraz ciągłość opieki po epizodzie kryzysu,
– powszechna edukacja emocjonalna i promocja zdrowia, a także profilaktyka, szczególnie wśród młodych ludzi.

Bez tych elementów będziemy nadal reagować zbyt późno – zamiast skutecznie zapobiegać.

Które inicjatywy lub projekty realizowane przez fundację w ostatnich latach uważa pani za najważniejsze? Co nowego planujecie w nadchodzącym roku?

W ostatnich latach szczególnie ważne były dla nas działania edukacyjne zwiększające świadomość depresji, schizofrenii, projekty wzmacniające kompetencje komunikacyjne lekarzy i specjalistów w kontakcie z pacjentem oraz inicjatywy oddające głos osobom z doświadczeniem kryzysu psychicznego. Fundamentem wszystkich tych działań jest przekonanie, że zmiana systemowa zaczyna się od zmiany języka i relacji.

W nadchodzącym roku chcemy jeszcze mocniej rozwijać projekty łączące zdrowie psychiczne z nowymi technologiami, w tym odpowiedzialnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji w edukacji i wsparciu pacjentów. Planujemy również rozszerzenie działań szkoleniowych oraz dalsze budowanie partnerstw między organizacjami pacjenckimi, środowiskiem medycznym i instytucjami publicznymi.

Nie zapominamy o naszym programie W(y)SPA – wsparcie psychologiczne medyka, w ramach którego medycy mogą otrzymać pomoc psychologiczną. Będzie też kilka nowych inicjatyw, wychodzimy z edukacją zdrowotna w zupełnie nowy obszar.

Nagroda Zaufania to nie tylko wyróżnienie – to także zobowiązanie. Co według pani oznacza „zaufanie pacjentów” w praktyce i jak budować je w codziennej pracy organizacji pozarządowej?
 
Zaufanie pacjentów to przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa – przekonanie, że ktoś naprawdę słucha, rozumie i działa w ich najlepszym interesie. Nie buduje się go deklaracjami, lecz konsekwencją, transparentnością i autentycznym partnerstwem. W praktyce oznacza to współtworzenie działań razem z pacjentami, jasną komunikację, oparcie inicjatyw na rzetelnej wiedzy oraz gotowość do uczenia się na błędach. Organizacja pozarządowa, która chce być wiarygodna, musi być blisko ludzi – nie tylko w momentach sukcesów, ale przede wszystkim w chwilach kryzysu.

Co chciałaby pani przekazać osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z aktywizmem pacjenckim lub rozważają założenie własnej organizacji? Jakie rady wyniosła pani ze swojej drogi?

Najważniejsze to pamiętać, że zmiana systemowa jest procesem długim i wymagającym cierpliwości. Warto zaczynać od realnych potrzeb ludzi, a nie od gotowych rozwiązań. Kluczowe są także współpraca i budowanie sojuszy – żadna organizacja nie zmieni systemu w pojedynkę.

Z własnej drogi wyniosłam przekonanie, że siłą aktywizmu pacjenckiego jest autentyczność i odpowiedzialność za słowo. Trzeba umieć łączyć wrażliwość z profesjonalizmem oraz empatię z wiedzą. A przede wszystkim – nie tracić nadziei, nawet gdy zmiana wydaje się bardzo powolna. To właśnie wytrwałość najczęściej okazuje się czynnikiem przełomowym.

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Brutalna ekonomia systemu wciąż uderza w pacjentów

Długi proces diagnostyczny, niewystarczające finansowanie, limity kontraktowe i brak płynnego przejścia z opieki pediatrycznej do systemu dla dorosłych – to wciąż codzienność wielu pacjentów...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: