Więcej

    Prof. Piotr Rutkowski: Rak z komórek Merkla: rzadki, bardzo agresywny

    Rak z komórek Merkla to bardzo rzadki nowotwór, bardzo agresywny, o dużej złośliwości, dający szybkie przerzuty do węzłów chłonnych i narządów wewnętrznych. Jest to guzek, grudka, najczęściej w czerwonym, purpurowym kolorze, szybko rosnąca. Szybkość wzrostu zmiany powinna zaniepokoić i skłonić do kontaktu z lekarzem; w momencie diagnozy ok. 30 proc. pacjentów może mieć przerzuty do węzłów chłonnych –mówi prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii.

    Boimy się czerniaka, który jest uważany za jeden z najgroźniejszych nowotworów złośliwych. Tymczasem jest jeszcze inny rak skóry, o wiele bardziej niebezpieczny, neuroendokrynny rak z komórek Merkla…

    To rzadki, nawet bardzo rzadki nowotwór, faktycznie bardzo agresywny, o dużej złośliwości, dający szybkie przerzuty do węzłów chłonnych i narządów wewnętrznych. Jeśli za chorobę rzadką uznajemy taką, która oznacza 5–6 przypadków na milion, to ten rodzaj nowotworu pojawia się u 2–3 osób na milion. To daje w Polsce ok. 70 przypadków rocznie. Wywodzi się z prekursorów komórek Merkla, a więc komórek naskórka, których przeznaczeniem jest odbieranie bodźców czuciowych – receptorów dotykowych. Mniej więcej dwa razy częściej występuje u mężczyzn. Dotyczy rasy kaukaskiej, głównie osób starszych, po 70. roku życia.

    Jakie są czynniki ryzyka tego nowotworu? Czy, podobnie jak w innych nowotworach skóry, dużą rolę odgrywa promieniowanie ultrafioletowe?

    Tak, dlatego większość zmian powstaje w lokalizacjach narażonych na promieniowanie słoneczne – na twarzy, kończynach i w innych, najczęściej odkrytych miejscach. Ale to nie jedyny czynnik ryzyka. Szczególnie narażone na rozwój raka z komórek Merkla są osoby po przeszczepach, stosujące leczenie immunosupresyjne, może on mieć także podłoże wirusowe, w tym przypadku przyczyna jest wirus polioma. Nierzadko rak z komórek Merkla współistnieje z innymi rodzajami nowotworów, np. chłoniakiem Hodgkina, chłoniakiem B-komórkowym, przewlekłą białaczką limfatyczną, rakiem piersi, jajnika, krtani, pęcherza moczowego.

    Jaka zmiana na skórze powinna zaniepokoić? Mamy już sporą świadomość czerniaka, na co niewątpliwie wpłynęły liczne akcje edukacyjne, natomiast, jeśli chodzi o tego raka, to nie wiemy, jak on wygląda…

    Jest to guzek, grudka, najczęściej w czerwonym, purpurowym kolorze i, jak już mówiłem, szybko rosnący. To właśnie, ta szybkość wzrostu zmiany powinna zaniepokoić i skłonić do kontaktu z lekarzem. Ten rak rośnie tak szybko, że już w momencie diagnozy ok. 30 proc. pacjentów może mieć przerzuty do węzłów chłonnych. Mediana czasu wolnego od progresji wynosiła jeszcze niedawno zaledwie 3–4 miesiące.

    Wynosiła? Czyżby coś się zmieniło?

    Leczenie raka z komórek Merkla to przede wszystkim wycięcie zmiany, jeśli była ona ograniczona lokalnie, ewentualnie z usunięciem węzłów chłonnych, radio- i chemioterapia. Do niedawna to był standard. Kiedy chemioterapia przestawała działać–a przestawała działać wcześnie, przerzuty ulegały progresji–niewiele mogliśmy zrobić. Teraz mamy nowoczesne leczenie, immunoterapię, a ponieważ jest to rak immunogenny, odpowiedź na terapię jest bardzo dobra. Wcześniej czas do progresji wynosił 3-4 miesiące, przy tej terapii, kiedy leczenie zaczyna się w pierwszej linii, przedłuża się do ponad roku, a mediana przeżycia całkowitego do 2-3 lat. To ogromny postęp. Jeden z tych nowoczesnych leków został zarejestrowany wyłącznie do leczenia raka z komórek Merkla, drugi ma również inne wskazania.

    Tylko że, jak można się domyślać, nowe leki nie są dostępne dla polskich pacjentów…

    To niezupełnie tak. One były dostępne w ramach RDTL, teraz będzie się tym zajmował Fundusz Medyczny. Do takiego leczenia będzie się kwalifikowało ok. 20 osób rocznie. To niedużo, dlatego raczej nie powinno być problemów z dostępem chorych do tej immunoterapii. Najlepiej, gdyby była ona dostępna w programie lekowym, przy określeniu jasnych kryteriów uczestnictwa. Leczenie powinno się odbywać w ośrodkach referencyjnych.

    Rozmawiała: Bożena Stasiak

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img
    blank

    Najnowsze artykuły

    Dr hab. n. med. Małgorzata Figurska: Program lekowy DME to przełom w opiece nad pacjentem z cukrzycą

    Program lekowy DME daje możliwość nie tylko wyboru leku na jego poszczególnych etapach, ale nie ogranicza leczenia w czasie oraz częstotliwości dawkowania. To lekarz...

    Dr hab. n. med. Anna Matysik-Woźniak, prof. UML: Wcześniej rozpoznać chorobę

    Wczesne wykrycie retinopatii cukrzycowej ma ogrom­ne znaczenie, bo podjęte w porę leczenie w ponad 90 proc. może zapobiec ciężkim uszkodzeniom w narządzie wzroku. Dzięki...

    Prof. dr hab. n. med. Edward Wylęgała: Przeszczepienie czyli… transplantacja wzroku

    Przeszczepy warstwowe to naturalny, innowacyjny kierunek rozwoju transplantologii. Dają lepsze wyni­ki anatomiczne oraz czynnościowe. Mimo że wykonujemy w Polsce 1300 przeszczepów rogówki rocznie, to...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D