Łukasz Szumowski
fot. TOMASZ ADAMASZEK

Czy KONS zmieni statystyki niewydolności serca?

Z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim Rozmawia Paweł kruś.

Panie ministrze, jakie są główne założenia Narodowego Programu Zdrowego Serca?

Powstanie Programu jest konsekwencją i zarazem realizacją zapowiedzi z exposé premiera Mateusza Morawieckiego, który mówił o konieczności zapobiegania chorobom nowotworowym i chorobom układu krążenia, w największym stopniu przyczyniających się do śmierci Polaków. Pragniemy stworzyć program, który odpowie na wyzwania cywilizacyjne, jakie stanowi wysoka zachorowalność i umieralność w obszarze kardiologii i onkologii. W coraz szerszym stopniu nasze społeczeństwo dotykają skutki przewlekłych chorób sercowo-naczyniowych, czyli niewydolność serca oraz udary.

Narodowy Program Zdrowego Serca to duże przedsięwzięcie, które obejmie profilaktykę, edukację i wybrane dziedziny. Przykładowo: przygotowujemy koordynowany program opieki nad pacjentami z niewydolnością serca, tzw. KONS (Kompleksowa Opieka w Niewydolności Serca). Rozpoczniemy ten program pilotażowo w sześciu dużych ośrodkach we współpracy z POZ. W tej chwili większość chorych na niewydolność serca trafia na oddziały szpitalne i do wysokospecjalistycznych przychodni przyszpitalnych. Chcemy to zmienić i zbudować ścisłą współpracę pomiędzy jednostkami specjalizującymi się w leczeniu niewydolności serca i POZ.

W ten sposób lekarz POZ będzie sprawował nadzór nad takim pacjentem, a w razie potrzeby zostanie wsparty przez specjalistów. Dzięki pilotażowi KONS-u dowiemy się, czy system, który proponujemy, jest lepszy od dotychczasowego i czy faktycznie poprawia opiekę nad pacjentem. Moim zdaniem tak. Dzięki sprawnej koordynacji większa grupa pacjentów będzie objęta nadzorem merytorycznym w szerszym zakresie czasowym.

A problem udarów?

To drugi program, który przygotowujemy – pilotaż zabiegowego leczenia udaru mózgu. Szanse pacjenta na powrót do zdrowia po interwencji naczyniowej podczas udaru są dużo większe niż przy zastosowaniu leczenia zachowawczego. Program ma za zadanie przygotować centra udarowe, w których zespoły lekarzy-ekspertów będą działać 24 godziny przez 7 dni w tygodniu.

Czy KONS nie wiąże się z nałożeniem na lekarzy POZ dodatkowych obowiązków?

Lekarz POZ w ramach swoich obowiązków zajmuje się stanami przewlekłymi. Pacjenci z chorobami przewlekłymi leczą się całe życie, a jednocześnie normalnie funkcjonują w społeczeństwie. Problemy zaczynają się wtedy, gdy następuje nagła zmiana, która destabilizuje ich stan zdrowia. Zadaniem lekarza POZ jest kontrolowanie procesu terapii pacjenta i odpowiednie reagowanie na pogorszenie stanu zdrowia. W przypadku poważnego pogorszenia lekarz skieruje pacjenta do specjalistów w centrum koordynującym. Centrum koordynujące będzie pełniło także rolę wsparcia fachowego na odległość dla lekarzy POZ, którzy zgłoszą się z pytaniami czy wątpliwościami dotyczącymi leczenia.

Czy dostrzega Pan jakieś zagrożenia w działaniu nowego programu?

Mam nadzieję, że POZ-y aktywnie włączą się w budowanie programu i zechcą współpracować. Paradoksem medycyny jest fakt, że im lepiej diagnozujemy, tym więcej odkrywamy, efektem tego jest konieczność zwiększonej opieki nad pacjentem.

Jak spowodować, by pacjent w ciągu dwóch tygodni od wyjścia ze szpitala trafił do specjalisty?

Na przykład jedną z części procedury leczenia zaćmy jest wizyta u specjalisty po dwóch tygodniach od zabiegu i stanowi 20 proc. wyceny tej procedury. Właśnie na tym polega skoordynowana opieka nad pacjentem i dodatkowo stanowi miernik jakości wykonanego zabiegu. W przypadku KONS jednym z elementów wyceny procedury może być wizyta u specjalisty, który skontroluje i oceni efekty np. zabiegu wszczepienia stymulatora CRT-D.

Czy nie obawia się Pan, że zabraknie personelu: lekarzy-specjalistów, kardiologów, psychologów oraz wyszkolonych pielęgniarek?

Aktualnie rozpoczynamy proces wzmacniania AOS (ambulatoryjnej opieki specjalistycznej) i dofinansowania wybranych dziedzin m.in. kardiologii i endokrynologii, ponieważ podstawową bolączką pacjentów jest dostęp do specjalisty. Chcemy wzmocnić finansowo zwłaszcza pierwszą wizytę u specjalisty i w ten sposób zatrzymać lekarza w państwowym systemie, zanim wyemigruje do sektora prywatnego.

Personelu nie brakuje?

W dobrych centrach leczenia niewydolności serca funkcjonują wszystkie zawody medyczne. Wysoko referencyjne ośrodki powinny zajmować się trudnymi przypadkami i mieć do dyspozycji wszystkie zawody.

Jak w nowym programie opieki nad pacjentem zostanie rozwiązany problem szybkiego dostępu do rehabilitacji po udarze?

Obecnie bolączką opieki stacjonarnej jest to, że pacjent po udarze dopiero wchodzi do kolejki do rehabilitacji. Natomiast rehabilitacja poudarowa powinna być częścią leczenia. Każdy pacjent po udarze powinien być poddany rehabilitacji już na oddziale szpitalnym i kontynuować ten proces po wyjściu ze szpitala. Do tej pory kolejki dzieliły się na stabilne i pilne, a brakuje tej trzeciej, która właściwie nie powinna być kolejką, tylko kontynuacją rozpoczętego już leczenia. Docelowo pacjent po udarze będzie bezpośrednio trafiał na rehabilitację.

Rozmawiał Paweł Kruś

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza