Więcej

    Epidemia…wypalenia zawodowego?

    Covid-19 spowodował – i nadal powoduje – o wiele więcej spustoszeń w naszym życiu, niż mogłoby to wydawać się w pierwszych miesiącach pandemii, także, a może przede wszystkim w naszym życiu psychicznym  – zwracają uwagę psycholodzy. I tak np. praca zdalna, którą w okresie, kiedy dopiero zaczynała być praktykowana, pracownicy traktowali z aprobatą, dziś jest przez wielu z nich postrzegana jako zagrożenie.

    Co prawda nawet przeciwnicy takiej formy pracy dostrzegają pewne wynikające z niej korzyści, jak np. uniknięcie czasochłonnych dojazdów, to jednak, ich zdaniem minusy zdecydowanie przeważają nad plusami. Po pierwsze, nie każdy potrafi tak się zmobilizować, żeby o określonej porze zasiąść do komputera i tkwić przed nim określoną liczbę godzin. Po drugie, nie każdy ma odpowiednie warunki do pracy w domu – i nie chodzi tylko o metraż czy warunki panujące w pomieszczeniu, ale rozmaite niepożądane efekty towarzyszące. Bo a to pies zaszczeka, a to dziecko zacznie domagać się uwagi (bo się nudzi, bo jest głodne…). Wreszcie, nie każdy ma taką osobowość, że w pojedynkę pracuje mu się lepiej. Człowiek z natury jest istotą stadną i kontakt z drugim człowiekiem jest mu potrzebny, także podczas pracy. A niekiedy także odrobiny tego gwaru, charakterystycznego dla firmy. No, chyba że jest się wyjątkowym samotnikiem albo ma zawód, wymagający pracy solo.

    W tym kontekście praca zdalna nie musi dawać poczucia wolności, a tym bardziej przyjemności. Świadomość, że można pracować w stroju połowicznie niedbałym (góra elegancka, dół – spodnie od piżamy) czy wręcz mocno niedbałym (gdy wizja nie jest wymagana), po pewnym czasie wejdzie w niebezpieczny nawyk, brak atmosfery panującej w pracy stacjonarnej może rozleniwiać, powodować zaburzenia nastroju, a nawet stać się początkiem …wypalenia zawodowego.

    Mając to na uwadze, warto podjąć kroki, które przed tym uchronią. Najlepszym rozwiązaniem byłoby dostosowanie formy pracy do potrzeb każdego pracownika, co jednak, z punktu widzenia pracodawcy, wydaje się mało realne. Choćby dlatego, że zapewne wymagałoby wprowadzenia zmian organizacyjnych. Ale, jeśli pracujemy zdalnie, a z home office nie czujemy się dobrze, możemy sami podjąć pewne działania prewencyjne.

    I tak np. dobrze jest zadbać o życie towarzyskie poza pracą. Spotkania z przyjaciółmi pomogą wyrównać braki, spowodowane pracą solo, w zaciszu domowym. Polecanym sposobem jest aktywność fizyczna, najlepiej na świeżym powietrzu (bez względu na pogodę). Pobudzone tą drogą tzw. hormony szczęścia pozwolą w dobrym nastroju znieść izolację w pracy.

    I wreszcie to, co może wydawać się trudne, ale jest do opanowania – narzucenie sobie właściwego reżimu podczas wykonywania obowiązków zawodowych. Trzymanie się czasu pracy, przestrzeganie czasu przerw przyczyni się do tego, że praca zdalna przestanie być problematyczna.

    Jeśli jednak to nie pomoże, warto pomyśleć o pomocy specjalisty. W przeciwnym razie, uprzedzają eksperci, czeka nas kolejna pandemiapandemia wypalenia zawodowego.

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    Najnowsze artykuły

    Szpitale przyszłości przestaną być przepełnione. Rozwój technologii i telemedycyny pozwoli skutecznie przenosić opiekę poza mury placówek medycznych

    W najbliższych latach nowe technologie medyczne w dalszym ciągu będą się dynamicznie rozwijać. Szacuje się, że w 2025 roku sektor telemedycyny ma być wart 175,5 mld...

    Prof. Mieczysław Walczak laureatem Nagrody Zaufania Złoty OTIS 2021

    O przyznaniu tej statuetki zadecydowały ogromne zasługi pana profesora w doprowadzeniu do uchwalenia i przyjęcia Planu dla Chorób Rzadkich – powiedział Paweł Kruś, przewodniczący...

    Partnerska współpraca gwarantem bezpieczeństwa lekowego

    Firma Servier Polska od prawie 30 lat konsekwentnie rozwija współpracę z wieloma środowiskami, które angażują się w działania mające na celu poprawę jakości życia...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D