DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Najnowsze zalecenia Międzynarodowej Grupy Roboczej ds. Zespołu Stopy Cukrzycowej

 

Rozmowa z dr hab. n. med. Anną Korzon-Burakowską z Zakładu Prewencji i Dydaktyki Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym

Chorzy boją się stopy cukrzycowej?

Badania wskazują, że nawet bardziej niż utraty wzroku. Uważają, że to jest gorsze powikłanie cukrzycy.

Jaka jest sytuacja polskich pacjentów z zespołem stopy cukrzycowej?

W ostatnim dwudziestoleciu ich sytuacja trochę się poprawiła, nadal jednak mamy niedobór ośrodków, które zajmowałyby się leczeniem. Tych ośrodków musi być więcej, żeby pacjenci nie musieli daleko dojeżdżać na wizytę, skoro jednym z najważniejszych elementów terapii tego powikłania jest ograniczenie chodzenia. Chorzy się nie leczą albo leczeni są nieefektywnie, co skutkuje wieloma przedwczesnymi amputacjami kończyn, których można by uniknąć.

Jakie są najnowsze zalecenia Międzynarodowej Grupy Roboczej ds. Zespołu Stopy Cukrzycowej (IWGDF)?

Zalecenia aktualizowane są raz na cztery lata – ostatnio w 2023 roku, a dotyczą poszczególnych aspektów leczenia stopy cukrzycowej, przede wszystkim prewencji, opieki nad raną, terapii wspomagających gojenie się ran. W aktualnych wytycznych mamy nowy rozdział dotyczący artropatii Charcota. Jest to nieco rzadsze powikłanie cukrzycy rozwijające się w obrębie stóp oraz stawów skokowych, trudne do rozpoznania we wczesnej fazie. Opóźnienie diagnozy i brak leczenia grożą bardzo dużą deformacją stopy, a w konsekwencji amputacją.

Co zalecenia IWGDF mówią o profilaktyce stopy cukrzycowej?

Najważniejsze jest badanie pacjentów z cukrzycą pod kątem uszkodzenia obwodowego układu nerwowego, czyli neuropatii. To jedno z najczęstszych powikłań cukrzycy, które może dotyczyć nawet ponad połowy pacjentów. Neuropatia charakteryzuje się m.in. utratą ochronnego czucia bólu. Pacjenci nie czują żadnych dolegliwości, gdy się skaleczą albo gdy w bucie znajdzie się ciało obce, np. kamyk. W efekcie dochodzi do powstania rany, której obecności chorzy nie są świadomi, więc nie idą do lekarza ani nie zabezpieczają się opatrunkiem. Po pomoc zwykle zgłaszają się zbyt późno, kiedy dojdzie już do rozwoju infekcji.
Każdy pacjent z cukrzycą przynajmniej raz w roku powinien być zbadany przez swojego lekarza lub pielęgniarkę pod kątem utraty czucia. Badanie jest proste, trwa kilka minut i nie wymaga żadnego skomplikowanego specjalistycznego sprzętu. Pacjentów, u których stwierdzono cechy neuropatii, w tym brak czucia, należy przeszkolić z zasad profilaktyki: powinni codziennie wieczorem obejrzeć swoje stopy, muszą nosić właściwie dopasowane obuwie, nie wolno im też zbliżać się do źródeł ciepła typu termofory, kaloryfery, bo grozi to poparzeniem. Z tego powodu powinni też przed kąpielą sprawdzać dłonią temperaturę wody. Warto również o tych zasadach poinformować rodzinę czy opiekunów pacjentów – wsparcie najbliższych jest bardzo ważne.

Oraz, jak się domyślam, dla lekarzy POZ, aby badali stopy swoich pacjentów diabetologicznych i przypominali im o samobadaniu.

Tak. Jeżeli lekarze jednak nie mają na to czasu, to niech poproszą o to panie pielęgniarki, które są nieocenionym źródłem wiedzy o stopie cukrzycowej. Powinni też przypominać o tym swoim pacjentom: „Proszę wieczorem zawsze obejrzeć podeszwy stóp, popatrzeć, czy nie ma jakiegoś skaleczenia. Gdyby było, proszę zabezpieczyć je opatrunkiem i skonsultować się z pielęgniarką lub lekarzem”. Pod względem profilaktyki bardzo ważne jest też dbanie o prawidłowe ukrwienie stopy. To kolejny aspekt, na który muszą zwrócić uwagę pacjent, lekarz, pielęgniarka, rodzina pacjenta.

W jakim wieku był najmłodszy pacjent w pani gabinecie z zespołem stopy cukrzycowej?

Miał mniej niż 30 lat, występowanie powikłań zależy bowiem od czasu trwania cukrzycy, a to był pacjent chorujący od dzieciństwa. Złe wyrównanie cukrzycy oraz brak regularnych kontroli najczęściej prowadzą do rozwoju powikłań. Warto podkreślić, że leczenie zespołu stopy cukrzycowej nie jest skomplikowane, jeśli rozpocznie się odpowiednio wcześnie i jest prawidłowo prowadzone z punktu widzenia medycznego. Im później, tym niestety trudniej. I dla lekarzy, i (przede wszystkim) dla pacjentów.

Aktualne zalecenia znajdują się na stronie: www.iwgdfguidelines.org

Rozmawiała: Ewa Podsiadły-Natorska

Primum non nocere. Komentarz Ewy Podsiadły-Natorskiej

W Polsce każdego roku mamy między 8 a 12 tys. dużych amputacji kończyn, można więc powiedzieć, że na mapie Polski powstaje rocznie małe miasteczko inwalidów” – mówi o amputacjach z powodu zespołu stopy cukrzycowej prof. Aleksander Sieroń. Pod tym względem znajdujemy się w niechlubnej światowej czołówce. Za tymi amputacjami stoją ludzkie dramaty, a przecież wielu operacji można by uniknąć, zwłaszcza że jak podkreśla dr Anna Korzon-Burakowska, badanie jest proste, trwa kilka minut i nie wymaga specjalistycznego sprzętu – raz w roku powinien wykonać je lekarz POZ lub pielęgniarka. Mało tego – stopę cukrzycową potrafimy skutecznie leczyć! Dlatego najwyższy czas przerwać cykl błędnego koła. Potrzebujemy ośrodków wyspecjalizowanych w leczeniu tego powikłania, a przede wszystkim (!) zmiany sposobu myślenia, żeby standardem nie stało się przekonanie, że „łatwiej uciąć niż leczyć”, co niestety dzisiaj ma miejsce.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna, redaktor prowadząca swiatlekarza.pl, pisarka. Ukończyła polonistykę o specjalności redaktorsko-medialnej na UMCS w Lublinie. Poza Światem Lekarza jej artykuły można przeczytać przede wszystkim w Wirtualnej Polsce i portalu Hello Zdrowie. Laureatka nagród i wyróżnień: w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2022 w kategorii Internet, wyróżnienie w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 w kategorii Internet, nagroda Zdrowe Pióro 2021 za artykuły dotyczące profilaktyki grypy w kategorii Internet, wyróżnienie w kategorii Choroby Serca w konkursie dla dziennikarzy medycznych Kryształowe Pióra 2021, dwukrotne wyróżnienie w kategorii Nowotwór w konkursie Kryształowe Pióra 2021 i 2020. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia oraz Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D