Chłoniaki agresywne – nadzieja na całkowite wyleczenie

Podziel się treścią:

Rozmowa z dr n. med. Moniką Długosz-Danecką, z Oddziału Klinicznego Kliniki Hematologii w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Ile osób w Polsce choruje na agresywne chłoniaki z dużych komórek B (DLBCL)?

Co roku w Polsce rozpoznaje się około 7500 nowych przypadków chłoniaka. Z roku na rok przybywa także zachorowań, w tempie około 4-5%. DLBCL to najczęstszy podtyp rozpoznawany u osób dorosłych, zwykle w starszym wieku powyżej 60. roku życia. Według rejestru Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków, DLBCL stanowią 22% wszystkich nowotworów układu chłonnego oraz 32,9% chłoniaków nieziarniczych.

Jakie są standardy postępowania w przypadkach tego nowotworu?

W leczeniu I linii standardem postępowania jest immunochemioterapia polegająca na stosowaniu przeciwciała monoklonalnego ? rytuksymabu oraz cytostatyków. Takie leczenie jest w Polsce dostępne dla wszystkich chorych w ramach program lekowego NFZ i jest na tyle skuteczne, że pozwala na trwałe wyleczenie choroby u 60-70% chorych. W razie obecności zmian masywnych po zakończeniu immunochemioterapii pacjent poddawany jest konsolidacyjnej radioterapii.

W przypadku niepowodzenia leczenia I linii standardem postępowania jest intensyfikacja i poddanie chorego wysokodozowanej chemioterapii wspartej autologicznym przeszczepieniem komórek macierzystych. Niestety, nie jest ona możliwa u wszystkich chorych.

Czy wszystkim pacjentom można przeszczepić komórki macierzyste?

Kandydatami do intensywnego leczenia są chorzy stosunkowo młodzi, w dobrym stanie ogólnym, bez ciężkich chorób towarzyszących; warunkiem koniecznym do przeprowadzenia procedury przeszczepienia szpiku jest potwierdzenie chemiowrażliwości choroby, czyli uzyskanie maksymalnej odpowiedzi na wysokodozowane leczenie. Takie postępowanie jest skuteczne u 20-30% chorych z opornością choroby.

Czy polscy pacjenci mają dostęp do nowoczesnego leczenia?

Niestety nie. Nowoczesne, skuteczne leki są w Polsce niedostępne, z wyjątkiem badań klinicznych, do których zakwalifikuje się tylko około 5-10% pacjentów.

Część chłoniaków jest oporna na leczenie i powraca. Jak wówczas wygląda standardowe postępowanie?

Sytuacja polskich chorych z opornością lub nawrotem choroby, jeżeli nie są kandydatami do przeszczepienia szpiku lub gdy pomimo jego przeprowadzenia choroba jest nadal aktywna, jest bardzo zła i daleko odbiega od europejskich standardów. W ramach świadczeń NFZ możliwe jest jedynie leczenie kilkoma cytostatykami (bendamustyna, gemcytabina), ale bez dostępnego rytuksymabu (dostępny jedynie w ramach programu lekowego do leczenia I linii choroby) jest to postępowanie wyłącznie paliatywne, które nie daje choremu szans na długotrwałe wyleczenie.

Czy jest nadzieja dla chorego z chłoniakiem z dużych komórek B (DLBCL) po III linii leczenia?

Opcję terapeutyczną stanowią nowe cytostatyki, takie jak piksantron ? lek zarejestrowany do leczenia III i IV linii, czyli w drugiej wznowie choroby.

Co to za lek ? pixantron?

Mechanizm jego działania oraz skuteczność jest podobna do doksorubicyny, podstawowego leku w schemacie CHOP podawanego w leczeniu I linii, jednak istotna różnica tkwi w znacznie zmniejszonym ryzyku powikłań kardiotoksycznych. Jest to bardzo ważny aspekt, ponieważ mamy do czynienia z grupą chorych już wyjściowo leczonych kardiotoksycznymi antracyklinami, którzy często wyczerpali dawkę życiową leku lub doświadczyli powikłań sercowo-naczyniowych. Ponadto skuteczność piksantronu, udowodniona w wieloośrodkowych badaniach klinicznych, pozwala wydłużyć życie, a u części pacjentów wręcz umożliwia późniejsze poddanie ich transplantacji.

Jak dziś żyje 49-letni pacjent A. M. z Gdyni? Czy pracuje?

Pacjent został poddany przeszczepieniu szpiku kostnego na początku marca b.r., więc aktualnie jest w fazie rekonwalescencji, która potrwa minimum do września 2017. W przyszłości jednak istnieją duże szanse dla chorego na powrót do normalnej aktywności i pracy zawodowej.

Czy tak samo lek zadziałał w przypadku 57-letniego pacjenta T.S. z Krakowa?

U kolejnego pacjenta obserwowaliśmy podobne działanie leku, udało się nam utrzymać remisje procesu i planowane jest poddanie chorego przeszczepieniu szpiku kostnego.

Jaki jest dostęp polskich pacjentów do tego leku? Kto może z niego skorzystać?

Dla większości polskich pacjentów piksantron jest niedostępny, z wyjątkiem badań klinicznych, do których dostępność ogranicza się tylko do dużych ośrodków klinicznych. Mamy więc lek bardzo skuteczny i bezpieczny, niestety również nierefundowany i niedostępny poza badaniami klinicznymi. Nadzieję dla wielu polskich chorych na wyleczenie i przeżycie stanowi rychła refundacja leków i ich dostępność w ramach finansowania NFZ.

Rozmawiał Paweł Kruś

Paweł Kruś
Paweł Kruś
Wydawca Świata Lekarza i specjalistycznych portali dla lekarzy. Organizator debat, konferencji i krajowych oraz międzynarodowych akcji profilaktycznych (m.in. badań poziomu hemoglobiny glikowanej i poziomu cholesterolu u dzieci). Przewodniczący Kapituły Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”. Dziennikarz medyczny, laureat m.in. Nagrody dr. Władysława Biegańskiego, wyróżnienia Nagrody Św. Kamila i tytułu „Zasłużonemu - Polskie Towarzystwo Lekarskie” oraz medalu Stowarzyszenia Dziennikarzy Ukrainy i Ukraińskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Więcej od autora

Adrenalina bez igły. W Polsce dostępna jest już donosowa forma leku

Osoby zagrożone anafilaksją mają w Polsce nową możliwość zastosowania adrenaliny w sytuacji ciężkiej reakcji alergicznej. Dostępna na receptę donosowa postać leku pozwala podać adrenalinę...

„Całe szczęście to kryzys” – nowa książka Ewy Podsiadły-Natorskiej

Czy kryzys może stać się początkiem czegoś dobrego? O trudnych momentach, które wcześniej czy później dotykają każdego z nas, rozmawiają terapeuci Robert Kowalczyk i...

Dieta planetarna w polskich szkołach. Co zmieniają nowe zasady żywienia dzieci?

Kuchnie w polskich szkołach musiały od września otworzyć się na dietę roślinną. Wprowadzona zarządzeniem szefowej resortu zdrowia zmiana, tzw. dieta planetarna, wpisuje się w...

Ciągłość leczenia biologicznego nie może zależeć od płynności finansowej szpitala

W ochronie zdrowia coraz częściej rozmawiamy o liczbach, których skala może przytłaczać: deficycie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, nierozliczonych nadwykonaniach, rosnącym zadłużeniu szpitali, kosztach wynagrodzeń,...

Co zostaje po praniu? Polscy naukowcy tropią mikrowłókna w jeziorach

Z ubrań podczas prania odrywają się włókna tak małe, że nie widzimy ich w wodzie odpływającej z pralki. Mogą one trafić jednak do jezior...

Dwutlenek węgla może zwiększyć bezpieczeństwo produkcji leków

Produkcja leków, tworzyw i substancji zapachowych wymaga reakcji, w których łatwo o pożar, wybuch lub toksyczne odpady. Międzynarodowy zespół z udziałem naukowców Uniwersytetu Jagiellońskiego...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: