Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. Krzysztof Simon: Stosujemy leki, które sprawdziły się w Chinach i we Włoszech

Podziel się treścią:

Stan ciężko chorej pacjentki, u której zastosowaliśmy leczenie, poprawia się. To nie jest leczenie eksperymentalne. Leki są zarejestrowane, tylko w innych schorzeniach – mówiprof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.

Jeszcze niedawno mówiło się, że w przypadku infekcji SARS-CoV-2 nie podaje się żadnego leczenia. Tymczasem pan leczenie stosuje, za zgodą Komisji Bioetycznej i pacjentów. Stan jednej z pacjentek, która była w ciężkim stanie, poprawia się.

Jej stan się poprawia, choć nie wiem, na ile ta poprawa jest trwała, pacjentka jeszcze nie wyzdrowiała. Gdy takich pacjentów w ciężkim stanie będzie co najmniej 10-20, i żaden nie umrze, to znaczy, że leczenia działa i ogranicza śmiertelność. To nie jest leczenie eksperymentalne, leki są zarejestrowane, tylko w innych schorzeniach.Na dziś podajęje kilku pacjentom, ponieważ pozostali są w lżejszym stanie i nie makoniecznościtakiego leczenia.

W ubiegłym tygodniu pierwszy leków – chlorochina, polskiej firmy – został w Polsce zarejestrowany w nowym wskazaniu: leczenie wspomagające zakażeń koronawirusowych. To nadziejadla chorych na COVID-19?

Chlorochinama wiele plusów: jest tania w produkcji, jest też lekiem dobrze znanym, była stosowana w leczeniu malarii, RZS. Ma przeciwwskazania, jednak generalnie jest dobrze tolerowana. Do niedawna można ją było kupić w aptekach, na receptę, mam nadzieję, że to będzie znowu możliwe.Jest branapod uwagę jako jeden z leków wspomagających leczenie zakażeń koronawirusowych, jednak stanów lekkich: gdy występuje gorączka, złe samopoczucie, istnieje ryzyko powikłań, nie ma jednak zaawansowanego zapalenia płuc czy niewydolności oddechowej. Lek nie nadaje się jednak do stosowania samodzielnie w ciężkich stanach.

U pacjentów w stanie ciężkim stosuję kombinację leków: kaletry (połączenie lopinawiruirytonawiru; to lek stosowany w zakażeniach HIV)- z rybawiryną (lek stosowany w szeregu gorączek krwotocznych i zakażeniu HCV) lub chlorochiną. Doświadczenia lekarzy chińskich i włoskichz takimi kombinacjami leków były pozytywne, a innych doświadczeń nie ma. Mam nadzieję, że to leczenie poprawi rokowanie chorych w ciężkim stanie.

Jeśli chodzi o inne leki, to największe nadzieje budzi obecnie lek, który wcześniej był stosowany w leczeniu wirusa Ebola (remdesiwir). Jest on obecnie bardzo intensywnie badany w USA i Włoszech w leczeniu ciężkich stanów zakażeń COVID-19. Jest ściśle ukierunkowany na struktury odpowiadające za mnożenie się SARS-CoV-2. Niestety, w Polsce badania z tym lekiem na razie nie są prowadzone.Ten lek byłby również do wczesnego podania u pacjentów, którzy są zagrożeni ciężkim przebiegiem zakażenia, czyli osób starszych i tych, którzy mają współchorobowość: cukrzycę, niekontrolowane nadciśnienie tętnicze, choroby nowotworowe.

Pamiętajmy, że u większości osób zakażenia koronawirusowe przebiegają lekko, lub nawet bezobjawowo. Ale jeśli pacjent jest np. po przeszczepie, ma defekt odpornościowy, niewydolność serca, to istnieje duże ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.

Czy jest szansa na pojawienie się nowych leków, nakierowanych ściśle na wirus SARS-CoV-2?

Procesy rejestracyjne nowych leków trwają bardzo długo. Jeśli epidemia nadal by się rozszerzała i nadal rosłaby śmiertelność, to zapewne procesy rejestracyjne byłyby gwałtownie skrócone.Potrzebujemy leku jak najszybciej, jednak równie ważne jest bezpieczeństwo: nie możemy stworzyć sytuacji, że wyleczymy pacjenta z SARS-CoV-19,jednak doprowadzimy go do inwalidztwa.

Czy jest szansa na pojawienie się nowych leków, nakierowanych ściśle na wirus SARS-CoV-2?

Procesy rejestracyjne nowych leków trwają bardzo długo, to kilka etapów badań klinicznych. Jeśli epidemia nadal by się rozszerzała i nadal rosłaby śmiertelność, to zapewne procesy rejestracyjne byłyby gwałtownie skrócone. Potrzebujemy leku jak najszybciej, jednak równie ważne jest bezpieczeństwo: nie możemy stworzyć sytuacji, że wyleczymy pacjenta z SARS-CoV-19,jednak doprowadzimy go do inwalidztwa.

Czy w innych szpitalach, gdzie są leczeni chorzy na COVID-10, również jest stosowane takie leczenie, jak Pan proponuje?

Sposoby leczenia są różne, my opieramy się na doświadczeniach z Chin i Włoch. Efekty są wysoce zachęcające. Leczymy tym, co umiemy i takimi lekami, jakimi dysponujemy.

Epidemię ukrywano w Chinach przez miesiąc, stracono nad nią kontrolę,rozprzestrzeniła się. Podobnie stało się we Włoszech. Polska robi wszystko, by nie stracić kontroli nad sytuacją, jednak jest ona bardzo poważnawcałej Europie.

Problem COVID-19 nie jest jednak jedynym, z jakim się zmagamy. Jesteśmy obecnie szpitalem jednoprofilowym, powinniśmy hospitalizować na oddziale wyłącznie pacjentów z podejrzeniem COVID-19 i z potwierdzonymi zakażeniami. U większości pacjentów, którzy leżą u nas na oddziale, wykluczyliśmy COVID-19, jednak mają oni ciężkie zapalenie płuc, spowodowane innymi wirusami. Powinniśmy przekazać ich do innych szpitali, jednak jest z tym problem, bo oddziały internistyczne są przepełnione. Nie ma ich dokąd przekazać.

Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

Prof. Krzysztof Simon jest kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie chorób zakaźnych

Więcej od autora

Nowa era aptek – zdrowie i wiedza w jednym miejscu

W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome, apteki zaczynają redefiniować swoją rolę w systemie opieki zdrowotnej. Stają się placówkami ochrony zdrowia kompleksowo...

Ostatnie dni na zgłoszenie do III. edycji konkursu o Grant Onkologiczny Servier – CARE

  Onkologiczny grant naukowo-badawczy ponownie do zdobycia. W połowie czerwca ruszyła trzecia edycja konkursu organizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w którym nagrodą jest „Grant Onkologiczny...

Prof. Iwona Hus: Przeciwciała bispecyficzne to kolejny przełom po CAR-T w leczeniu DLBCL

W przypadku przeciwciał bispecyficznych mamy od razu gotowy lek, który aktywuje limfocyty T w organizmie pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona...

Konieczne są zmiany systemowe

Coraz więcej osób zachorowuje na nowotwory hematologiczne. Coraz skuteczniejsze terapie powodują, że pacjenci żyją coraz dłużej, często jednak muszą przyjmować leki. Sukces medycyny powoduje,...

Prof. Dominik Dytfeld: Wciąż są terapie „za szybą” dla naszych pacjentów

W ostatnich latach możliwości leczenia szpiczaka w Polsce bardzo się poprawiły, wciąż jednak brakuje nam kilku ważnych terapii. Tymczasem w międzynarodowych zaleceniach pojawiają się...

Prof. Krzysztof Giannopoulos: Jestem daleki od patrzenia przez różowe okulary

Hematologia w Polsce bardzo szybko rozwija się w ostatnich latach, mamy jednak wciąż dużo do nadrobienia, gdyż kraje zachodnie nie stały w miejscu –...

Servier Polska z wyróżnieniem Great Place To Work-Certified. Gratulujemy!

Firma Servier Polska otrzymała certyfikat Great Place to Work®, przystępując po raz pierwszy do badania – ankiety Trust Index™. To jedyne oficjalne wyróżnienie przyznawane...

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek: Groźny i agresywny: jest jednak rewolucja w leczeniu

– Rak urotelialny to jeden z groźniejszych i stosunkowo częstych nowotworów. Komórki raka urotelium, a w szczególności raka pęcherza moczowego, cechuje bardzo wysoka kumulacja...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: