Więcej

    Prof. Bogdan Wojtyniak: Zdrowie Polek pod lupą

    Zdrowie polskich kobiet wygląda nieco gorzej niż przeciętnej mieszkanki UE. Polki częściej stosują niewłaściwą dietę, mają wysokie stężenie cukru, cholesterolu, otyłość. Główną przyczyną zgonów są choroby układu krążenia. Zabierają one Polkom więcej zdrowia i lat życia niż mieszkankom większości innych krajów UE – mówi prof. Bogdan Wojtyniak, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH Państwowego Instytutu Badawczego, kierownik Zakładu Monitorowania i Analiz Stanu Zdrowia Ludności.

    NIZP-PZH co roku opracowuje raporty pokazujące stan zdrowia w Polsce. Jak wygląda zdrowie Polek w porównaniu z kobietami w innych krajach UE? Czy na stanie zdrowia odbiła się już pandemia COVID-19?

    Zdrowie polskich kobiet wygląda nieco gorzej niż przeciętnej mieszkanki UE. Różnice nie są jednak duże, znacznie mniejsze, niż w przypadku mężczyzn. Dane za 2020 r. pokazują jednak, że oczekiwana długość życia kobiet w Polsce skróciła się: obecnie wynosi ona 80,7 lat, czyli o rok mniej niż w 2019 r. To efekt pandemii, przez którą już cofnęliśmy się o 10 lat, jeśli chodzi o długość życia kobiet: 80,7 lat to była oczekiwana długość życia w latach 2010-11. Skrócenie życia kobiet jest niestety większe, niż  przeciętna w krajach UE, jesteśmy pod tym względem na niezbyt chlubnym piątym miejscu w Europie. Największy w Europie spadek długości życia kobiet miał miejsce w  Hiszpanii (o 1,6 roku), Bułgarii, na Litwie, w Belgii, a potem w Polsce.

    Mówiąc o wpływie pandemii na długość życia, warto zwrócić uwagę, że nieco większy spadek wystąpił wśród mieszkanek wsi (1,2 roku) niż miast (0,9 roku). Ciekawe jest to, że obserwujemy spore różnice między województwami. Jeśli chodzi o długość życia kobiet, to najmniej w 2020 r. z powodu pandemii COVID-19 ucierpiały kobiety w  województwie warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim i pomorskim, a  najbardziej w trzech województwach: świętokrzyskim, łódzkim i podkarpackim. Tuż za nimi były województwa lubelskie i podlaskie.

    Dziś te województwa są mocno dotknięte czwartą falą COVID-19. Czy jednak fakt, że  różnica długości życia między kobietami w Polsce a średnią w UE jest mniejsza niż  w przypadku mężczyzn, oznacza, że prowadzą one zdrowszy styl życia?

    Tak, dlatego że za ubytek w zdrowiu w największym stopniu odpowiadają tzw. modyfikowalne czynniki ryzyka, na które mamy wpływ. Są one przede wszystkim związane z niewłaściwymi zachowaniami zdrowotnymi, takimi jak palenie tytoniu, niewłaściwa dieta, mała aktywność fizyczna, picie alkoholu. Kolejna rzecz to czynniki metaboliczne, takie jak zbyt wysokie stężenie cukru we krwi, nadciśnienie tętnicze, otyłość, wysokie stężenie cholesterolu. Odgrywają one większą rolę w skróceniu życia mężczyzn niż kobiet, gdyż kobiety bardziej dbają o swoje zdrowie. Jednak te czynniki w większym stopniu zabierają zdrowie i lata życia Polkom niż mieszkankom większości innych krajów UE.

    To znaczy, że kobiety w Polsce częściej mają wysokie stężenie cholesterolu, nadciśnienie tętnicze, otyłość niż kobiety w innych krajach UE?

    Niestety, tak. Częściej stosują niewłaściwą dietę, mają wysokie stężenie cukru, cholesterolu, otyłość; co więcej: otyłość zabiera Polkom więcej lat życia w zdrowiu i  w  większym stopniu przyczynia się do przedwczesnych zgonów.

    Jakie choroby najbardziej zagrażają zdrowiu Polek?

    Główną przyczyną zgonów są choroby układu krążenia. Zabierają one Polkom więcej zdrowia i lat życia niż mieszkankom większości innych krajów UE. W przypadku chorób nowotworowych ta różnica jest mniejsza. Choroby nowotworowe są najczęstszą przyczyną umieralności przedwczesnej kobiet. Najczęstszym nowotworem u kobiet jest rak piersi, jednak najwięcej Polek umiera z powodu raka płuca. Polki umierają z tego powodu częściej niż mieszkanki innych krajów Europy. Jeżeli chodzi o raka piersi i raka szyjki macicy, to niestety nie odnosimy sukcesu w  programach profilaktycznych. Niepokojące jest to, że w przypadku raka piersi rośnie nie tylko zapadalność, ale również umieralność, w odróżnieniu od innych krajów.

    Największą przepaść między Polską a innymi krajami widać jednak w przypadku raka szyjki macicy. W Polsce co prawda spada umieralność z tego powodu, jednak różnica jest ogromna, blisko dwukrotna, jeśli porównać nasz kraj ze średnią w UE.

    Prawie dwa razy więcej kobiet umiera w Polsce z powodu raka szyjki macicy niż średnia w UE?

    Niestety tak. To przede wszystkim porażka programów profilaktycznych: Polki zbyt rzadko wykonują cytologię. Widać też ogromne różnice społeczne: dużo rzadziej wykonują badania profilaktyczne mieszkanki wsi niż miast oraz kobiety gorzej wykształcone. Odczuwa się również brak szczepień przeciwko HPV.

    Czy są wskaźniki, pod względem których Polki byłyby zdrowsze od kobiet w innych krajach?

    Takim wskaźnikiem jest współczynnik dotyczący samobójstw: niższy niż w innych krajach UE. Z badania Global Burden of Disease wynika też, że wskaźnik DALY (utraconych lat życia w zdrowiu) z powodu depresji jest w Polsce blisko o połowę niższy niż w krajach UE. Częściowo można to tłumaczyć tym, że depresja w Polsce jest rzadziej rozpoznawana, jednak różnica jest bardzo duża, a fakt mniejszej liczby samobójstw w Polsce wskazuje jednak na to, że w naszym kraju kobiety rzadziej mają depresję niż kobiety w innych krajach Europy. Być może są bardziej odporne psychicznie? Również wciąż jeszcze mniej niszczy zdrowie Polek niż większości mieszkanek UE konsumpcja alkoholu, ale ta korzystna różnica niestety się zmniejsza.

    Generalnie jednak wypadamy gorzej, jeśli chodzi o wskaźniki zdrowotne i trzeba mieć nadzieję, że zaczną się one poprawiać. Oczywiście widać postęp, jednak problem polega na tym, że z czasów PRL wyszliśmy z tak dużym bagażem obciążenia zdrowotnego, że bardzo trudno z niego wyjść. Początkowo szybciej nadrabialiśmy różnice, jednak po 2000 r. coś się zmieniło i przestaliśmy doganiać kraje starej UE. Pod względem zdrowia kraje postkomunistyczne to niestety taka „Europa drugiej kategorii”. Na pewno potrzeba jest więcej środków na ochronę zdrowia, jednak pieniądze to nie wszystko, trzeba je wydawać mądrze. W Polsce widać duże zróżnicowanie społeczne, jeśli chodzi o podejście do zdrowia, widoczne są też różnice regionalne. Może dziwić to, że najdłużej żyje się wcale nie w tych najbogatszych województwach. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tak jest i dążyć do zmniejszenia różnic między regionami oraz szybciej zbliżać się do poziomu zdrowia przeciętnego dla krajów UE.

    Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

    blank

    Więcej od autora

    Katarzyna Pinkosz
    Katarzyna Pinkosz
    Dziennikarka medyczna, z-ca redaktora naczelnego Świat Lekarza, redaktor naczelna swiatlekarza.pl i redaktor prowadząca Świat Lekarza 3D, laureatka wielu dziennikarskich nagród i wyróżnień, m.in. Kryształowe Pióro, Sukces Roku w Medycynie, Dziennikarz Medyczny Roku, Złoty Otis. Autorka książek, m.in. "Wybudzenia. Polskie historie", "O dwóch takich. Teraz Andy", "Zdrowe dziecko? Naturalnie!", współautorka książki "Pół wieku polskiej diabetologii. Rozmowy z Mistrzami".

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img

    Najnowsze artykuły

    Włodzimierz Pytkowski: twórca statuetek Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem

    Wyjątkowe statuetki Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem zaprojektował oraz stworzył wybitny rzeźbiarz Włodzimierz  Pytkowski.

    Dr hab. Magdalena Trzeciak: Ciężką postać AZS możemy leczyć skuteczniej, tylko musimy mieć czym

    Leczenie ciężkiego przebiegu AZS jest rzeczywistym wyzwaniem. Dostępne dotąd opcje leczenia ciężkiej postaci AZS nie odpowiadają na potrzeby pacjentów i lekarzy - mówi dr hab. n. med. Magdalena Trzeciak, prof. GUM.

    Prof. Lesiak: Emolienty plus dla bardzo wymagającej skóry

    Nawet najlepsze leczenie biologiczne nie zadziała bez emolientów, które są nieodłączne w terapii AZS - mówi prof. Aleksandra Lesiak, dermatolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D