Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. Czupryniak: Mózg myśli, że coś zjedliśmy, a ciało to czuje

Podziel się treścią:

Analogi GLP-1 powinny być stosowane jak najwcześniej, nawet jeszcze przed wystąpieniem cukrzycy, u osób z nadwagą i otyłością. Im wcześniej pacjent zaczyna przyjmować GLP-1, tym bardziej może opóźnić pojawienie się cukrzycy lub w ogóle jej uniknąć, jeśli uda mu się znacznie obniżyć masę ciała ? mówi prof. dr hab. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych WUM.

Wprowadzenie do lecznictwa analogów GLP-1 to jeden z najważniejszych przełomów ostatnich lat, jeśli chodzi o cukrzycę typu 2. W jaki sposób zmieniają jej leczenie?

To leki korygujące zaburzenie jednego z kluczowych mechanizmów regulujących stężenie glukozy we krwi i całą gospodarkę węglowodanową. GLP-1, czyli glukagonopodobny peptyd 1, jest hormonem wydzielanym przez komórki jelita cienkiego w odpowiedzi na spożycie posiłku. Informuje organizm, że coś zjedliśmy; stymuluje ośrodek sytości, dzięki czemu przestajemy jeść, czujemy się najedzeni. Działa też na trzustkę, stymulując wydzielanie insuliny. Hormon GLP-1 ? jak również leki, które są jego analogami ? stymuluje jednak wydzielanie insuliny w ścisłej zależności od stężenia glukozy we krwi. Poziom glukozy rośnie po posiłku; dochodzi wówczas do stymulacji wydzielania insuliny; jeśli jednak poziom glukozy spada, to GLP-1 przestaje stymulować wydzielanie insuliny. Dzięki temu organizm wydziela insulinę tylko wtedy i w takiej ilości, jak to jest konieczne.

Analog GLP-1 to ten sam hormon GLP-1, tylko syntetyczny; do sekwencji aminokwasów dodawane są wyłącznie różnego rodzaju cząsteczki (np. kwasy tłuszczowe) po to, by wydłużyć czas wchłaniania hormonu z tkanki podskórnej. Dzięki temu można podawać analog GLP-1 (w najnowszych preparatach) raz w tygodniu. Mózg myśli, że coś zjedliśmy, a ciało to czuje. Wcześniej uważaliśmy, że to przede wszystkim wzrost stężenia glukozy stymuluje wydzielanie insuliny, okazało się jednak, że równie ważne jest właśnie wydzielanie hormonów układu pokarmowego, w tym GLP-1. U osób z cukrzycą wytwarza się GLP-1, jednak u osób z cukrzycą i osób z otyłością działa on słabo. Podając analog GLP-1 podnosimy stężenie tego hormonu we krwi pacjentów cztero- pięciokrotnie. Dopiero to wysokie stężenie GLP-1 u osób z cukrzycą typu 2 i otyłych daje takie efekty jak działanie GLP-1 u osób bez cukrzycy i szczupłych. Jeśli chodzi o analogi GLP-1, to do tej pory były one wyłącznie w formie podskórnej, obecnie jest już także dostępny jeden preparat w formie doustnej.

Na czym polega największy przełom, jeśli chodzi o stosowanie analogów GLP-1?

Ważnych jest kilka aspektów. Pierwszy: okazuje się, że skuteczność analogów GLP-1 jest bardzo podobna do insuliny podawanej egzogennie. Mamy więc lek o skuteczności insuliny, jeśli chodzi o wpływ na hiperglikemię, a jednocześnie niepowodujący hipoglikemii, gdyż przy spadku stężenia glukozy we krwi mechanizm działania GLP-1 na komórki trzustki zostaje zablokowany. Widzimy to w praktyce klinicznej, gdyż po te leki często już sięgają również osoby z otyłością, niemające cukrzycy. Nie powoduje to u nich niedocukrzeń. Tak więc mamy lek, który działa jak insulina, ale jest pozbawiony jej dwóch objawów niepożądanych: wywoływania niedocukrzeń oraz przyrostu masy ciała. Analogi GLP-1 obniżają masę ciała, co również powoduje lepsze wyrównanie glikemii. Gdy okazało się, że te leki zmniejszają masę ciała i nie powodują niedocukrzeń, to zaczęto je stosować u osób z otyłością, bez cukrzycy. Okazało się, że te leki powodują u nich zmniejszenie masy ciała w sposób całkowicie bezpieczny.

Kolejnym czynnikiem, który pokazuje, że analogi GLP-1 faktycznie są przełomem, jest fakt, że zmniejszają one ryzyko sercowo-naczyniowe oraz postęp przewlekłej choroby nerek. Nie znamy jeszcze mechanizmu, dlaczego tak się dzieje, faktem jest jednak, że pacjenci przyjmujący GLP-1 rzadziej mają zawał serca, udar mózgu, wolniej dochodzi u nich do pogorszenia czynności nerek. Efekt jest widoczny już po 2-3 latach stosowania tych leków. Dlatego jesteśmy nimi zachwyceni: spośród wszystkich leków na cukrzycę, jakimi dysponujemy, analogi GLP-1 w największym stopniu spełniają dziś kryteria idealnych leków przeciwcukrzycowych. Są też dobrze tolerowane, najczęstszymi objawami niepożądanymi są niewielkie nudności, które najczęściej mijają w pierwszych tygodniach.

Czy to prawda, że spośród kilku analogów GLP-1 w największym stopniu redukuje masę ciała semaglutyd? 

Mechanizm działania analogów GLP-1 (w Polsce w praktyce stosowane są trzy: semaglutyd, dulaglutyd i liraglutyd) jest taki sam, wszystkie te leki obniżają stężenie glukozy we krwi, pozwalają zmniejszyć masę ciała, redukują ryzyko sercowo-naczyniowe. To jedna klasa leków, różnią się one jednak siłą działania ?  w badaniach klinicznych i w indywidualnych przypadkach pacjentów. Z badań porównawczych wiemy, że semaglutyd silniej wpływa na redukcję masy ciała ? w dawkach, które zostały zarejestrowane i które stosujemy. Od czasu ogłoszenia badań klinicznych, które porównywały semaglutyd i dulaglutyd, pojawiły się nowe wyniki badań, dzięki którym stosujemy te leki śmielej w wyższych dawkach. W leczeniu cukrzycy zarejestrowana jest obecnie dawka 1 mg semaglutydu, a w otyłości ? 2,4 mg, gdyż wykonano badania u pacjentów stosując lek w takiej właśnie dawce. Jeśli chodzi o hormony, to w przypadku niektórych nie określono dawki maksymalnej, jaką można zastosować, np. w przypadku insuliny trzeba podać jej po prostu tyle, żeby poziom cukru był odpowiedni: u niektórych osób wystarczy kilka jednostek na dobę, u innych ?  znacznie więcej, kilkaset. Podobnie nie wiemy tak naprawdę, jaka jest dawka maksymalna analogów GLP-1. Jeśli jednak chodzi o dawki zarejestrowane, to semaglutyd wywiera większy wpływ na redukcję masy ciała niż inne leki z tej grupy. Oczywiście, są też różnice między pacjentami, gdyż nie wiemy, w jaki sposób konkretna osoba zareaguje na dany lek. U wszystkich pacjentów poziom cukru spada po zastosowaniu analogów GLP-1, jednak wysokość tego spadku może być różna. Największa zmienność jest w zakresie masy ciała: niektóre osoby tracą 3-4 kg w ciągu roku, a inne 30 kg. U niektórych osób wyhamowanie apetytu jest bardzo skuteczne, u innych umiarkowane. Tak naprawdę niewiele jeszcze wiemy o mechanizmach leżących u podstaw otyłości, o zaburzeniach, które powodują, że jest ona chorobą tak trudną do leczenia.

A jak wygląda kwestia bezpieczeństwa stosowania wyższych dawek GLP-1?

To leki bardzo bezpieczne, w zasadzie nie widzimy poważnych działań niepożądanych.

Kiedy analogi GLP-1 powinny być stosowane w leczeniu cukrzycy? Jakie jest ich miejsce w leczeniu? Kryteria refundacyjne w Polsce są bardzo restrykcyjne…

Kryteria refundacyjne wynikają z pierwszych badań klinicznych, które wykazały korzystny wpływ analogów GLP-1 na zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego. Badania były jednak wykonywane w populacjach pacjentów z zaawansowaną cukrzycą i powikłaniami naczyniowymi, dlatego pierwsze zalecenia towarzystw naukowych, jak również pierwsze kryteria refundacyjne były takie, żeby podawać te leki u pacjentów, u których udowodniono korzystne działanie, czyli z cukrzycą i chorobami układu krążenia oraz z BMI 35 i więcej. Takie podejście było wówczas słuszne, cieszyliśmy się, gdy 2,5 roku temu te leki znalazły się w Polsce w refundacji. Jednak kolejne badania kliniczne i praktyka wykazały, że te leki są równie korzystne, jeśli stosuje się je bardzo wcześnie: w zasadzie już od rozpoznania cukrzycy. Dwa preparaty (liraglutyd i semaglutyd) są również zarejestrowane w leczeniu otyłości, która zwykle wyprzedza cukrzycę typu 2.

Tak więc w ostatnich 2-3 latach zmieniliśmy myślenie: wiemy, że analogi GLP-1 powinny być stosowane jak najwcześniej, nawet jeszcze przed wystąpieniem cukrzycy, u osób z nadwagą i otyłością. Im wcześniej pacjent zaczyna przyjmować GLP-1, tym bardziej może opóźnić pojawienie się cukrzycy lub w ogóle jej uniknąć, jeśli uda mu się znacznie obniżyć masę ciała. Często mówię, że najchętniej przepisywalibyśmy analogi GLP-1 w zasadzie każdemu pacjentowi z cukrzycą, a także wielu osobom z otyłością ? barierą jest cena.

A jak obecnie wyglądają zalecenie Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, jeśli chodzi o podawanie analogów GLP-1?

Obecnie nadal jeszcze zaleca się jako pierwszy lek metforminę, jeśli jednak pacjent ma powikłania sercowo-naczyniowe lub jest w grupie ryzyka ich pojawienia się ?  co w zasadzie dotyczy wszystkich chorych ?  to farmakoterapia powinna zaczynać się od podania metforminy oraz analogów GLP-1 lub metforminy i inhibitora SGLT-2, czyli leku z drugiej grupy, która również zmniejsza ryzyko sercowo-naczyniowe. Jeszcze 1-2 lata temu powiedziałbym, że leczenie cukrzycy należy zawsze zaczynać od metforminy, jednak widząc wyniki nowych badań klinicznych, myślę, że niedługo pojawią się zalecenia podawania analogów GLP-1 i flozyn jak najwcześniej, niekoniecznie z dodatkiem metforminy. Wyraźnie widzimy, że pacjenci odnoszą znacznie większe korzyści ze stosowania analogów GLP-1 czy inhibitorów SGLT-2 niż z metforminy.

Analogi GLP-1 do tej pory były wyłącznie w formie podskórnej, obecnie pojawił się pierwszy analog GLP-1 w formie doustnej. Co to oznacza dla pacjentów?

Dla wielu pacjentów forma doustna okaże się wygodniejsza w stosowaniu. Mimo że zastrzyk wykonuje się raz w tygodniu, dla części chorych konieczność zrobienia go sobie jest pewną barierą. Ale przede wszystkim fakt pojawienie się doustnej formy analogu GLP-1 może spowodować, że ten lek będą częściej zalecać lekarze niebędący diabetologami ?  np. lekarze rodzinni, kardiolodzy. Dzięki temu będzie można go stosować na dużo wcześniejszym etapie leczenia cukrzycy. Cieszymy się, że jest już dostępny analog GLP-1 w formie doustnej, choć warto zwrócić uwagę pacjentów, że należy go podawać na czczo, a następnie przez pół godziny nie można spożywać posiłku. GLP-1 jest białkiem, a kwas solny ścina białko w żołądku. Tabletka została tak pomyślana, że wywołuje odczyn zasadowy na śluzówce żołądka, co sprawia, że lek nie jest inaktywowany przez kwas solny i może zostać przyswojony przez organizm.

Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

Więcej od autora

Nowa era aptek – zdrowie i wiedza w jednym miejscu

W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome, apteki zaczynają redefiniować swoją rolę w systemie opieki zdrowotnej. Stają się placówkami ochrony zdrowia kompleksowo...

Ostatnie dni na zgłoszenie do III. edycji konkursu o Grant Onkologiczny Servier – CARE

  Onkologiczny grant naukowo-badawczy ponownie do zdobycia. W połowie czerwca ruszyła trzecia edycja konkursu organizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w którym nagrodą jest „Grant Onkologiczny...

Prof. Iwona Hus: Przeciwciała bispecyficzne to kolejny przełom po CAR-T w leczeniu DLBCL

W przypadku przeciwciał bispecyficznych mamy od razu gotowy lek, który aktywuje limfocyty T w organizmie pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona...

Konieczne są zmiany systemowe

Coraz więcej osób zachorowuje na nowotwory hematologiczne. Coraz skuteczniejsze terapie powodują, że pacjenci żyją coraz dłużej, często jednak muszą przyjmować leki. Sukces medycyny powoduje,...

Prof. Dominik Dytfeld: Wciąż są terapie „za szybą” dla naszych pacjentów

W ostatnich latach możliwości leczenia szpiczaka w Polsce bardzo się poprawiły, wciąż jednak brakuje nam kilku ważnych terapii. Tymczasem w międzynarodowych zaleceniach pojawiają się...

Prof. Krzysztof Giannopoulos: Jestem daleki od patrzenia przez różowe okulary

Hematologia w Polsce bardzo szybko rozwija się w ostatnich latach, mamy jednak wciąż dużo do nadrobienia, gdyż kraje zachodnie nie stały w miejscu –...

Servier Polska z wyróżnieniem Great Place To Work-Certified. Gratulujemy!

Firma Servier Polska otrzymała certyfikat Great Place to Work®, przystępując po raz pierwszy do badania – ankiety Trust Index™. To jedyne oficjalne wyróżnienie przyznawane...

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek: Groźny i agresywny: jest jednak rewolucja w leczeniu

– Rak urotelialny to jeden z groźniejszych i stosunkowo częstych nowotworów. Komórki raka urotelium, a w szczególności raka pęcherza moczowego, cechuje bardzo wysoka kumulacja...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: