Więcej

    Prof. Konrad Rejdak: Polska neurologia potrzebuje zmian

    Wyzwania na tę kadencję widzę w trzech obszarach. Pierwszy dotyczy organizacji leczenia neurologicznego w Polsce, drugi to wzmocnienie Polskiego Towarzystwa Neurologicznego i włączenie do prac znacznie większej grupy neurologów; obecnie tylko ok. połowa neurologów aktywnie uczestniczy w życiu PTN. Trzeci obszar wyzwań to promocja polskiej neurologii na arenie międzynarodowej – mówi prof. Konrad Rejdak, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, kierownik Kliniki Neurologii Szpitala Klinicznego nr 4, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

    Panie Profesorze, pod koniec września został Pan oficjalnie prezesem Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Jakie są najważniejsze wyzwania na tę kadencję?

    Widzę je w trzech obszarach. Pierwszy dotyczy organizacji leczenia neurologicznego w Polsce. Przygotowujemy właśnie „białą księgę” neurologii oraz strategię reformy opieki neurologicznej w naszym kraju. Głównym wyzwaniem dla Zarządu Głόwnego PTN jest wdrożenie tych nowych rozwiązań. To kontynuacja prac poprzedniego zarządu i wyraz naszej troski o pacjentów, ale też o kadry medyczne i komfort ich pracy. Neurologia przez wiele lat była pomijana, jeśli chodzi o zmiany systemowe i organizacyjne. Opieramy się na systemie leczenia, który powstał 20 lat temu. Nie przystaje do nowych wyzwań, jakie się pojawiły, jak choćby nowe terapie w chorobach, które do tej pory uznawane były za nieuleczalne.

    Przez 20 lat nie dokonywano żadnych zmian, jeśli chodzi o opiekę neurologiczną?

    Pewne zmiany były dokonywane, ale wycinkowo, np. w obszarze leczenia udarów mózgu czy stwardnienia rozsianego. Brakuje jednak całościowej koordynacji. W neurologii powstało wiele dyscyplin, które się przenikają – pacjent z jedną chorobą neurologiczną może rozwinąć drugą, dlatego tak ważne jest wdrożenie białej księgi i strategii dla neurologii. Obecny Zarząd Głόwny PTN to proponowani kandydaci do Rady ds. Neurologii przy Ministrze Zdrowia. To grono będzie pracować w grupach roboczych nad nowymi rozwiązaniami.

    Jakie są najważniejsze zmiany, które powinny być wprowadzone?

    To przede wszystkim uznanie chorób neurologicznych jako priorytet państwa, ponieważ dotyczą one bardzo dużej grupy pacjentów. Druga rzecz to uporządkowanie systemu opieki, wraz z wydzielaniem ośrodków wysoko specjalistycznych oraz sieciowaniem ich z podmiotami już istniejącymi, jak oddziały neurologiczne w szpitalach. Chcemy, by powstały poradnie neurologiczne ogólne i poradnie o wyższym stopniu specjalizacji. Na bazie istniejącej infrastruktury chcemy stworzyć system porządkujący, by pacjent był najpierw kierowany do poradni neurologicznej ogólnej, a stamtąd, przy podejrzeniu konkretnych chorób – do poradni o wyższym stopniu referencyjności, np. do poradni leczenia SM, padaczki, chorób naczyniowych. Obecnie każda poradnia, niezależnie, czy funkcjonuje w wysoko specjalistycznym szpitalu, czy w małej miejscowości, jest przez system traktowana tak samo. To absurdalne, gdyż przez to wiele badań jest powielanych, a często ich zakres jest bardzo wąski. Podobnie wysoko specjalistyczne oddziały szpitalne są rozliczane tak jak oddziały w szpitalu powiatowym. Ten system musi się zmienić, ponieważ mamy możliwości nowoczesnej diagnostyki, np. genetycznej, z udziałem technik obrazujących, biochemicznych. One nie są ujmowane w zakresie świadczeń finansowanych przez NFZ. Oddział może je oczywiście wykonać, jednak zadłuża się, co ogranicza możliwość działania i skuteczniejszej pomocy pacjentom.

    Drugi obszar wyzwań na nową kadencję to wzmocnienie Polskiego Towarzystwa Neurologicznego i włączenie do prac znacznie większej grupy neurologów; obecnie tylko ok. połowa neurologów aktywnie uczestniczy w życiu PTN. Chciałbym dotrzeć do szerszego grona i sprawić, by w pracę angażowali się wszyscy, zarówno pracujący w publicznym systemie ochrony zdrowia (są mniejszością), jak w systemie prywatnym. To sprawi, że będziemy mogli łatwiej wprowadzać zmiany i reprezentować interesy wszystkich.

    Trzeci obszar wyzwań to promocja polskiej neurologii na arenie międzynarodowej. Chcemy w większym stopniu otwierać się i umożliwiać współpracę międzynarodową młodemu pokoleniu neurologów, zachęcić ich do ścieżki naukowej, akademickiej. Zauważamy pewien spadek zainteresowania mobilnością międzynarodową, co może świadczyć o tym, że neurologia w Polsce jest na wysokim poziomie. Neurolodzy mają w Polsce możliwość rozwoju, ale oczywiście warto również wymieniać się doświadczeniami z kolegami z zagranicy. Ważna jest wymiana doświadczeń, podejrzenie rozwiązań stosowanych w innych krajach, co poszerza wiedzę.

    Wspomniał Pan, że w systemie publicznym pracuje obecnie mniej neurologów niż w systemie niepublicznym. Neurologów w publicznym systemie brakuje, co ogranicza pacjentom możliwości leczenia?

    Niestety, to prawda. Przeżywamy kryzys opieki szpitalnej, to staje się palącym problemem. Niestety, często personel – lekarze, pielęgniarki – decyduje się na odejście ze szpitali, przez co w wielu przypadkach są problemy z funkcjonowaniem oddziałów neurologicznych. Neurologom często łatwiej pracuje się w warunkach ambulatoryjnych, na różnego rodzaju kontraktach. Niestety, szpitale – strategiczne miejsca, gdzie odbywa się walka o życie pacjentów – często nie są atrakcyjnym miejscem pracy i opierają się na pracownikach w wieku emerytalnym. Sprawia to, że część oddziałów jest zamykana. Widać to dziś szczególnie w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie zamykane są kolejne oddziały, co jest dużym problemem, gdyż chorzy z udarami, w ciężkim stanie, nie mają miejsc, gdzie mogą być leczeni. Dlatego zmiany organizacyjne są największym wyzwaniem na najbliższą przyszłość.

    Trzeba zachęcić lekarzy do pracy w szpitalach?

    Szpitale to powinny być miejsca elitarne, o które stara się każdy lekarz, a nie z niego ucieka. Ta zmiana dokonała się w ostatnich 10 latach, na naszych oczach. Etat akademicki w dużych placówkach uniwersyteckich nie jest atrakcyjny, wiele osób nawet nie stara się o taką ścieżkę kariery. Trzeba to zmienić.

    blank

    Więcej od autora

    Katarzyna Pinkosz
    Katarzyna Pinkosz
    Dziennikarka medyczna, z-ca redaktora naczelnego Świat Lekarza, redaktor naczelna swiatlekarza.pl i redaktor prowadząca Świat Lekarza 3D, laureatka wielu dziennikarskich nagród i wyróżnień, m.in. Kryształowe Pióro, Sukces Roku w Medycynie, Dziennikarz Medyczny Roku, Złoty Otis. Autorka książek, m.in. "Wybudzenia. Polskie historie", "O dwóch takich. Teraz Andy", "Zdrowe dziecko? Naturalnie!", współautorka książki "Pół wieku polskiej diabetologii. Rozmowy z Mistrzami".

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img

    Najnowsze artykuły

    Włodzimierz Pytkowski: twórca statuetek Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem

    Wyjątkowe statuetki Nagrody Zaufania Złoty OTIS i Semper Idem zaprojektował oraz stworzył wybitny rzeźbiarz Włodzimierz  Pytkowski.

    Dr hab. Magdalena Trzeciak: Ciężką postać AZS możemy leczyć skuteczniej, tylko musimy mieć czym

    Leczenie ciężkiego przebiegu AZS jest rzeczywistym wyzwaniem. Dostępne dotąd opcje leczenia ciężkiej postaci AZS nie odpowiadają na potrzeby pacjentów i lekarzy - mówi dr hab. n. med. Magdalena Trzeciak, prof. GUM.

    Prof. Lesiak: Emolienty plus dla bardzo wymagającej skóry

    Nawet najlepsze leczenie biologiczne nie zadziała bez emolientów, które są nieodłączne w terapii AZS - mówi prof. Aleksandra Lesiak, dermatolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D