Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
5 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. Krystian Wita: Warto przyjrzeć się wycenom w kardiologii, bo decydują o możliwościach leczenia

Podziel się treścią:

Niestety nie wszystkie procedury kardiologiczne są wycenione. Szczególnie w zakresie elektroterapii mamy nowe technologie me­dyczne, gdzie nadal nie ma wyceny AOTMiT. Wciąż nie możemy implantować stymulatorów bezelektrodowych czy wszczepialnych rejestratorów arytmii. Przykładem jest również wizyta telemedyczna kontrolująca urządze­nia wszczepialne: pomimo wdrażania tej procedury od co najmniej 5-6 lat, nie mamy ostatecznie skrystalizowa­nej wyceny, a więc nie możemy realizować tych procedur ? mówi prof. Krystian Wita, kardiolog, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. L. Gieca SUM w Katowicach, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii.

Czy to prawda, że wyceny procedur kardiologicznych są nieodpowiednie? Jak duży jest to problem dla szpitala?

To zagadnienie należy postrzegać w różnych aspektach. W moim przekonaniu zdecydowana większość proce­dur kardiologicznych jest obecnie wyceniona odpowied­nio. Istnieje wiele zmiennych, które mogą determinować to, że dana wycena okaże się nieodpowiednia w przy­padku dalszego wzrostu wynagrodzeń. Mamy taryfika­tor Agencji Oceny Technologii Medycznej, dotyczący pen­sji minimalnych w ochronie zdrowia. O ile wydaje się, że zaproponowana wysokość wynagrodzeń dla personelu nie-lekarskiego jest zadowalająca, o tyle obawiam się, że w przypadku personelu lekarskiego płaca minimalna jest za bardzo spłaszczona w stosunku do innych grup zawo­dowych. Być może w najbliższym czasie pojawią się rosz­czenia finansowe, co będzie powodowało wzrost wynagrodzeń, a wtedy wycena procedur kardiologicznych nie będzie już na odpowiednim poziomie. Mamy też wiele zmiennych, takich jak ceny gazu, prądu, co również może spowodować, że wycena procedur kardiologicznych oka­że się niewystarczająca. Ponadto wzrost wartości dolara może spowodować znaczną zwyżkę kosztów ponoszo­nych na wyroby medyczne, a w kardiologii koszt wyrobu medycznego w znacznym stopniu determinuje ewentual­ną rentowność danej procedury.

Druga kwestia to pytanie, czy wszystkie procedury kardiologiczne są wycenione. Niestety ? nie. Szczególnie w zakresie elektroterapii mamy nowe technologie me­dyczne, gdzie nadal nie ma wyceny AOTMiT. Wciąż nie możemy implantować stymulatorów bezelektrodowych czy wszczepialnych rejestratorów arytmii. Przykładem jest również wizyta telemedyczna kontrolująca urządze­nia wszczepialne: pomimo wdrażania tej procedury od co najmniej 5-6 lat, nie mamy ostatecznie skrystalizowa­nej wyceny, a więc nie możemy realizować tych procedur. W zakresie kardiologii naprawczej jest odpowiednio wyceniona procedura implantacji Mitraclipu czy zastaw­ki aortalnej metodą przezskórną, ale nie mamy wyceny wykonania naprawy przezskórnej zastawki trójdzielnej. A jest to bardzo istotne w dobie starzejącego się społe­czeństwa.

Czy to oznacza, że tych zabiegów się nie wykonuje, czy też jest to koszt szpitala?

W naszym szpitalu wykonujemy te procedury, ponieważ chcemy być placówką, która w przyszłości będzie mo­gła mieć te procedury zakontraktowane, a jednym z wa­runków jest doświadczenie. Nabieramy doświadczenia za środki finansowe, które teraz musimy sami wyłożyć. Niestety, ma to bezpośredni wpływ na rentowność in­nych procedur.

Jak rozumiem, dziś nie wszyscy pacjenci, którzy skorzystaliby dzięki takiemu nowoczesnemu leczeniu, mają je wykonywane?

Niestety, tak. Obecnie nadal są procedury, szczególnie z zakresu elektroterapii, które nie znalazły się w koszyku świadczeń gwarantowanych.

Najbardziej jednak niepokoi mnie różna wycena tych samych procedur, które są realizowane w ramach ry­czałtu bądź w ramach programu KOS-Zawał. KOS-Zawał to sztandarowy program Ministerstwa Zdrowia, Na­rodowego Funduszu Zdrowia, Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który redukuje śmiertelność po za­wale serca. To fantastyczne. Jednak od lipca bieżące­go roku w dość istotnym stopniu zróżnicowano wzrost wyceny punktu. Punkt w ramach ryczałtu jest wyce­niany na 1,59 zł, natomiast w procedurach w ramach KOS-Zawał na 1,34 zł. W związku z tym te same proce­dury, np. wszczepienie rozrusznika, wszczepienie kardiowertera-defibrylatora, urządzenia CRTD, wykona­nie pomostowania aortalno-wieńcowego, są wyceniane średnio o 15% niżej, jeżeli pacjent jest objęty progra­mem KOS-Zawał niż wtedy, gdy tę samą procedurę wy­konujemy w ramach ryczałtu.

To nie zachęca do wchodzenia do programu KOS–Zawał?

Tak, natomiast te procedury ma wykonywanych ok. 10-15% pacjentów w ramach KOS-Zawał; zdecydowana większość ma tylko procedurę leczenia zawału w ostrej fazie angioplastyką i tu wycena jest taka sama. Jeśli jed­nak w obserwacji odległej należy wykonać tę dodatko­wą procedurę, to jej wycena jest niższa. To paradoks i faktycznie, z punktu widzenia szpitala, można by się zastanawiać, czy tego typu pacjentów należałoby kwa­lifikować do programu KOS-Zawał. Ograniczalibyśmy jednak wówczas chorym dostęp do tego fantastyczne­go programu, bo ze względów finansowych podmiot jest narażony na zmniejszenie przychodów.

I jeszcze jeden aspekt, dla mnie najważniejszy z punktu widzenia szpitala wieloprofilowego, jakim jest Górnośląskie Centrum Medyczne. Większość procedur kardiologicznych (poza oczywiście KOS-Zawał) jest fi­nansowana w ramach w tzw. ryczałtu szpitala. Oczy­wiście można realizować jak najwięcej procedur w ob­szarze kardiologii, ale czy inne obszary: anestezjologii, interny, ortopedii bądź chirurgii naczyniowej są mniej istotne dla życia ludzkiego?

Mamy przykład procedury wykonywanej jedynie w ra­mach chirurgii naczyniowej tak zwanych stentgraftów branchowanych (wycena tego zabiegu wynosi aktualnie około 170 tys. zł), która jest również realizowana w ra­mach ryczałtu. Stale zwiększające się zapotrzebowanie na tego typu zabiegi z uwagi na starzejące się społeczeń­stwo wręcz kanibalizuje nam ryczałt szpitala kosztem innych ważnych obszarów, w tym kardiologii. To bardzo niebezpieczne i niepokojące zjawisko, szczególnie że sam koszt wyrobu medycznego przekracza kwotę 150 tys. zł. W mojej ocenie koszt stentgraftu branchowanego, wy­robu medycznego, powinien być finansowany ze środ­ków innych niż ryczałt, najlepiej ze środków centralnych w ramach przetargu ministerialnego. W przeciwnym wypadku zwiększająca się liczba procedur implantacji stentgraftów branchowanych będzie ograniczała nam możli­wość realizowania innych świadczeń, w tym także kardio­logicznych.

Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

Więcej od autora

Nowa era aptek – zdrowie i wiedza w jednym miejscu

W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome, apteki zaczynają redefiniować swoją rolę w systemie opieki zdrowotnej. Stają się placówkami ochrony zdrowia kompleksowo...

Ostatnie dni na zgłoszenie do III. edycji konkursu o Grant Onkologiczny Servier – CARE

  Onkologiczny grant naukowo-badawczy ponownie do zdobycia. W połowie czerwca ruszyła trzecia edycja konkursu organizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w którym nagrodą jest „Grant Onkologiczny...

Prof. Iwona Hus: Przeciwciała bispecyficzne to kolejny przełom po CAR-T w leczeniu DLBCL

W przypadku przeciwciał bispecyficznych mamy od razu gotowy lek, który aktywuje limfocyty T w organizmie pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona...

Konieczne są zmiany systemowe

Coraz więcej osób zachorowuje na nowotwory hematologiczne. Coraz skuteczniejsze terapie powodują, że pacjenci żyją coraz dłużej, często jednak muszą przyjmować leki. Sukces medycyny powoduje,...

Prof. Dominik Dytfeld: Wciąż są terapie „za szybą” dla naszych pacjentów

W ostatnich latach możliwości leczenia szpiczaka w Polsce bardzo się poprawiły, wciąż jednak brakuje nam kilku ważnych terapii. Tymczasem w międzynarodowych zaleceniach pojawiają się...

Prof. Krzysztof Giannopoulos: Jestem daleki od patrzenia przez różowe okulary

Hematologia w Polsce bardzo szybko rozwija się w ostatnich latach, mamy jednak wciąż dużo do nadrobienia, gdyż kraje zachodnie nie stały w miejscu –...

Servier Polska z wyróżnieniem Great Place To Work-Certified. Gratulujemy!

Firma Servier Polska otrzymała certyfikat Great Place to Work®, przystępując po raz pierwszy do badania – ankiety Trust Index™. To jedyne oficjalne wyróżnienie przyznawane...

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek: Groźny i agresywny: jest jednak rewolucja w leczeniu

– Rak urotelialny to jeden z groźniejszych i stosunkowo częstych nowotworów. Komórki raka urotelium, a w szczególności raka pęcherza moczowego, cechuje bardzo wysoka kumulacja...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: