Więcej

    Prof. Piotr Jankowski: W leczeniu otyłości najważniejsza jest konsekwencja

    Otyłość jest chorobą przewlekłą, ma charakter nawrotowy, natomiast jeśli jest konsekwentnie leczona, to ryzyko nawrotów jest znacznie mniejsze. Warto pamiętać, że najważniejsza jest konsekwencja i nieuznawanie, że „czasem można sobie pofolgować”. Bo wtedy na pewno będzie powrót do początkowej masy ciała, a nawet często jej przekroczenie – mówi prof. Piotr Jankowski, kierownik Kliniki i Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii, p.o. zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa SPSK im. prof. W. Orłowskiego CMKP.

    Czy wielu pacjentów, którzy zgłaszają się do Pana jako kardiologa, ma nadwagę lub otyłość?

    Prawie wszyscy. Dominująca większość ma co najmniej nadwagę, a u prawie połowy stwierdza się otyłość. Dotyczy to zarówno pacjentów zgłaszających się z powodu nadciśnienia tętniczego, jak i jego powikłań, a także choroby wieńcowej, niewydolności serca, migotania przedsionków. To są najczęstsze przyczyny, z którymi pacjenci się zgłaszają do kardiologa.

    Czy mówi im Pan, że trzeba zredukować masę ciała?

    Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Nadwaga i otyłość (a w szczególności otyłość brzuszna) są uznanymi czynnikami występowania chorób układu krążenia, podobnie jak np. palenie papierosów. Nie wyobrażam sobie, aby lekarz, a szczególnie lekarz kardiolog, pomijał jeden z głównych czynników prowadzących do chorób serca i skracających życie.

    Czy kardiolodzy mówią pacjentom o otyłości? Jak komunikować pacjentowi że nadwaga i otyłość są problemem?

    Komunikacja pacjentowi o nadwadze i otyłości wymaga taktu. Edukować trzeba w taki sposób, aby chory nie poczuł się urażony. Należy też mieć świadomość, że chociaż otyłość jest spowodowana nadmierną podażą kalorii w stosunku do liczby spalanych kalorii, czyli nadwyżką energii, to przyczyny, dla których pacjenci spożywają za dużo kalorii, są złożone. Nie można oskarżać pacjentów, że nie radzą sobie z apetytem i ograniczeniem spożywania kalorii. Nadmierne jedzenie jest pewną formą uzależnienia i działa wiele mechanizmów podobnych do mechanizmów leżących u podstaw rozwoju innych uzależnień.

    Oczywiście, podobnie jak nie sposób wyleczyć pacjenta z uzależnienia od palenia tytoniu, nie informując go o zagrożeniach związanych z paleniem, tak samo nie sposób wyleczyć pacjenta z otyłości, nie informując go o ryzyku, jakie niesie każdy kilogram nadwagi.

    Do jakich chorób kardiologicznych może prowadzić nadmierna masa ciała?

    Wyniki ostatnich metaanaliz i podsumowań wskazują, że wraz ze wzrostem wskaźnika masy ciała rośnie ryzyko wielu chorób serca i naczyń, a także ryzyko zgonu. W przypadku zwiększenia wskaźnika masy ciała o pięć kg/m2, ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych rośnie o 49%, ryzyko zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca lub udaru mózgu o 42%, ryzyko wystąpienia udaru mózgu o 36%, ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego o 49%, ryzyko wystąpienia niewydolności serca o 41%, a ryzyko wystąpienia migotania przedsionków (czyli najczęstszej i najpoważniejszej arytmii) – o 23%. Obecnie nie ma wątpliwości, że nadwaga i otyłość są jednymi z głównych przyczyn cukrzycy i wielu innych poważnych problemów zdrowotnych.

    Warto pamiętać o tym, gdy rozmawiamy o leczeniu otyłości. Warto te zagrożenia podkreślać. Jeśli o nich nie mówimy, to wiele osób bez przekonania podejmuje leczenie otyłości lub nie podejmuje go wcale.

    Czy diagnostyka chorób układu sercowo-naczyniowego jest trudniejsza u osób z otyłością?

    Z wielu powodów jest trudniejsza, wymaga większego doświadczenia lekarza i jego większej uwagi. Część objawów wielu chorób może być nietypowa, np. niektóre objawy chorób serca mogą przypominać dolegliwości spowodowane przez otyłość – np. zadyszka i zmęczenie, często występujące u osób z otyłością mogą być spowodowane niewydolnością serca. Dlatego u osób otyłych często nie jest łatwo rozpoznać choroby układu krążenia, szczególnie w ich początkowym stadium. Trzeba też pamiętać, że otyłość wpływa na interpretację wielu badań. Normy niektórych badań biochemicznych u osób z otyłością różnią się od norm dla osób szczupłych. Ponadto otyłość w wielu przypadkach jest przyczyną gorszej jakości obrazów uzyskiwanych w badaniach ultrasonograficznych, np. w badaniu echokardiograficznym.

    Czy to prawda, że zawał serca u osoby otyłej może zostać przeoczony, czy inne choroby mogą przebiegać inaczej?

    Objawy różnych chorób mogą być nieco mniej specyficzne u osób z otyłością. Dotyczy to także objawów zawału serca, tym bardziej, że  u wielu osób z nadwagą rozwija się cukrzyca. Dlatego diagnozując i lecząc pacjentów z otyłością, każdy lekarz powinien wykazywać się szczególną wnikliwością.

    Można powiedzieć wprost: leczenie otyłości to też profilaktyka chorób kardiologicznych?

    Zdecydowanie. Tak samo jak leczenie uzależnienia od tytoniu, nadciśnienia tętniczego i hipercholesterolemii: wszystko są to uznane metody zapobiegania chorobom układu krążenia. Podobnie leczenie otyłości.

    Gdy przychodzi do Pana pacjent, który ma nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków bądź inną chorobę kardiologiczną, a także otyłość, czy mówi Pan mu jednocześnie o konieczności leczenia choroby otyłościowej?

    Staram się leczyć również nadwagę i otyłość. W przypadku nadciśnienia tętniczego bardzo ważny jest zdrowy styl życia, wybory żywieniowe, aktywność fizyczna. W przypadku nadwagi i otyłości jest to istotne w jeszcze większym stopniu. Nie wyobrażam sobie leczenia nadciśnienia tętniczego u pacjenta z otyłością bez edukacji w zakresie stylu życia.

    Oczywiście, gdy mamy pacjenta z nadwagą, to poza kwestią wyboru odpowiednich produktów żywnościowych ważne jest ograniczenie liczby spożywanych kalorii. Współczesna medycyna dysponuje również szeregiem leków, które są skuteczne w leczeniu otyłości. A jeśli leczenie zachowawcze nie jest wystarczająco skuteczne, można rozważy interwencję chirurgiczną.

    Czy kardiolodzy mają już dziś wiedzę, jak leczyć otyłość?

    Edukacji nigdy dość – dotyczy to zarówno pacjentów, jak i pielęgniarek oraz lekarzy, również kardiologów. Wielu kardiologów doskonale orientuje się w najnowszych osiągnięciach medycyny w zakresie leczenia otyłości. Podejrzewam, że można spotkać także kardiologów, którzy mają nieco mniej doświadczenia w tej kwestii. Dlatego warto rozpowszechniać wiedzę na temat skuteczności i bezpieczeństwa nowoczesnych metod leczenia otyłości, w szczególności zmiany stylu życia i leczenia farmakologicznego.

    Kardiolog nie powinien więc tego tematu zostawiać mówiąc, że jest to sprawa pacjenta.

    Naturalnie, że nie. To tak, jakby u pacjenta z nadciśnieniem tętniczym i migotaniem przedsionków, kardiolog zajął się tylko leczeniem migotania przedsionków, a zupełnie pominął nadciśnienie tętnicze. Ta sama kwestia dotyczy otyłości. Jeśli do lekarza zgłasza się pacjent z nadciśnieniem tętniczym, migotaniem przedsionków i otyłością, to nie wyobrażam sobie, aby nie uwzględnić leczenia otyłości w planie postępowania.

    Pacjenci jednak często słyszą od lekarza po prostu: „Proszę schudnąć”.

    Niestety, tak się zdarza i nad tym ubolewam. Takie przypadki są spowodowane najpewniej brakiem czasu podczas konsultacji. Może tak być, że komunikat dotyczący otyłości jest za krótki i za prosty, chociaż pewnie jakąś skuteczność odnosi. Chociaż w stosunku do pacjenta palącego papierosy stwierdzenie „niech Pan przestanie palić” jest niewystarczające, to jednak okazuje się, że taka krótka (trwająca do 30 sekund) interwencja antytytoniowa zwiększa prawdopodobieństwo zaprzestania palenia papierosów o 70 proc.! Nie mamy podobnych badań w przypadku otyłości, można jednak przypuszczać, że efekt takich krótkich interwencji jest również znaczący. Natomiast zgadzam się, że należy poświęcić więcej czasu na edukację pacjenta,przekonanie go do zmiany stylu życia i – jeśli są do tego wskazania – do regularnego stosowania leków przeciwotyłościowych.

    Czy podczas kongresów i zjazdów kardiologicznych jest miejsce, by mówić o leczeniu otyłości?

    Mówimy o tym coraz częściej i coraz więcej, gdyż widzimy narastający problem, wręcz epidemię otyłości wśród pacjentów z chorobami układu krążenia. W ciągu roku organizowanych jest co najmniej kilkadziesiąt dużych konferencji kardiologicznych. W czasie wielu z nich temat leczenia otyłości i jej powikłań ma swoje znaczące miejsce – tak będzie również podczas zbliżającego się kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Spodziewamy się bardzo dużej frekwencji na sesjach poświęconych otyłości. Problem otyłości znajduje się również w wielu innych konferencjach kierowanych do kardiologów, internistów i innych lekarzy zajmujących się leczeniem pacjentów z chorobami układu krążenia.

    Jeśli pacjentowi uda się utracić masę ciała, niezależnie od tego czy za pomocą zmiany stylu życia, czy farmakologią lub operacją bariatryczną – czy ryzyko kardiologiczne spada?

    Tak. Mamy dowody, że zmniejszenie masy ciała poprawia rokowanie. W przypadku otyłości, podobnie jak w przypadku nadciśnienia czy hipercholesterolemii ważna jest konsekwencja. Skuteczne obniżenie masy ciała nie powoduje, że można przestać leczyć otyłość – wręcz przeciwnie. W przypadku nadciśnienia tętniczego, jeśli po jego obniżeniu pacjent przestanie zażywać leki, to ciśnienie wzrośnie. Tak samo jest z otyłością. Jeśli pacjent obniży masę ciała za pomocą leków lub restrykcyjnej zmiany stylu życia, to jeśli potem przestanie się leczyć, wróci do dawnego stylu życia, to masa ciała zacznie wzrastać.

    Otyłość jest chorobą przewlekłą, ma charakter nawrotowy, natomiast jeśli jest konsekwentnie leczona, to ryzyko nawrotów jest znacznie mniejsze. Nie wszyscy pacjenci akceptują, że leczenie otyłości to leczenie przewlekłe. Warto jednak pamiętać, że najważniejsza jest konsekwencja i nieuznawanie, że „czasem można sobie pofolgować”. Bo wtedy na pewno będzie powrót do początkowej masy ciała, a nawet często jej przekroczenie.

    Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

    Więcej od autora

    Katarzyna Pinkosz
    Katarzyna Pinkosz
    Dziennikarka medyczna, z-ca redaktora naczelnego Świat Lekarza, redaktor naczelna swiatlekarza.pl i redaktor prowadząca Świat Lekarza 3D, laureatka dziennikarskich nagród i wyróżnień, m.in. Kryształowe Pióro, Sukces Roku w Medycynie, Dziennikarz Medyczny Roku, Złoty Otis. Autorka książek, m.in. "Wybudzenia. Polskie historie", "O dwóch takich. Teraz Andy", "Zdrowe dziecko? Naturalnie!", współautorka książki "Pół wieku polskiej diabetologii. Rozmowy z Mistrzami", "Covidowe twarze szpiczaka", "Jak Motyl. Odczarować mity".

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img
    blank

    Najnowsze artykuły

    Jubileusz „Świata Lekarza” 100 numer!

    Drodzy Czytelnicy,Dziękujemy, że trzymacie w ręku jubileuszowy, setny numer „Świat Lekarza”! Wielu z Was jest z nami od samego początku. Trudno nam w to...

    Dr hab. n. med. Małgorzata Figurska: Program lekowy DME to przełom w opiece nad pacjentem z cukrzycą

    Program lekowy DME daje możliwość nie tylko wyboru leku na jego poszczególnych etapach, ale nie ogranicza leczenia w czasie oraz częstotliwości dawkowania. To lekarz...

    Dr hab. n. med. Anna Matysik-Woźniak, prof. UML: Wcześniej rozpoznać chorobę

    Wczesne wykrycie retinopatii cukrzycowej ma ogrom­ne znaczenie, bo podjęte w porę leczenie w ponad 90 proc. może zapobiec ciężkim uszkodzeniom w narządzie wzroku. Dzięki...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D