Więcej

    Prof. Rafał Stec: Zbieramy żniwo wiosennej fali COVID-19

    Pacjenci trafiają dziś do nas w zdecydowanie gorszych stanach. Mniej jest chorych, których możemy leczyć w sposób radykalny, kiedy jest szansa na wyleczenie. Rzadziej też możemy pomóc, stosując nowoczesne metody leczenia – mówi prof. Rafał Stec, kierownik Kliniki Onkologii WUM.

    Już widać, jaki epidemia COVID-19 ma wpływ na pacjentów chorych onkologicznie?

    Ogromny. Pacjenci trafiają dziś do nas w zdecydowanie gorszych stanach. Wielu z nich ma bardzo zaawansowany nowotwór, często nie kwalifikują się już do intensywnego leczenia. Mniej jest chorych, których możemy leczyć w sposób radykalny, kiedy jest szansa na wyleczenie. Rzadziej też możemypomóc, stosując nowoczesne metody leczenia. Dziś zbieramy żniwo wiosennej fali COVID. Po tym, co dzieje się obecnie, można się obawiać, że w przyszłym roku sytuacja będzie jeszcze trudniejsza.

    Wiosenny lockdown spowodował, że wiele osób nie zgłaszało się na badania, opóźniało się przez to rozpoczęcie leczenia. Jak jest dziś?

    Wiosną pacjenci obawiali się przychodzić do szpitala, dziś może mniej się tego obawiają, jednak ogromnym problemem jest brak dostępu do diagnostyki. Wielu pacjentów wciąż ma ogromny problem z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu. Funkcjonują głównie teleporady. U części pacjentów być może spełniają one swoją funkcję, jednak nie wówczas, gdy pacjent ma niepokojące objawy mogące sugerować nowotwór. Teleporada nie jest równoznaczna ze badaniem pacjenta. 

    Często zdarza się, że pacjent jest przywożony do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia i przyjęty do kliniki internistycznej. Dopiero wtedy okazuje się, że przyczyną jest choroba nowotworowa, jednak już bardzo zaawansowana, rozsiany proces, nawet z przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego. Ci pacjenci często nie kwalifikują się do intensywnego leczenia onkologicznegoz powodu zaawansowania choroby i stanu ogólnego. Pozostaje im tylko leczeniepaliatywne.

    Wcześniej nie był u nich nawet wykryty nowotwór?

    Często niestety nie. Dopiero gdy są przywiezieni do szpitala, okazuje się, że przyczyną ich stanu jest rozsiana choroba nowotworowa. Praktycznie już tylko w bardzo niewielkim stopniu możemy im pomóc.

    Również pacjenci, którzy zgłaszają się bezpośrednio do Kliniki Onkologii, mają bardziej zaawansowany proces nowotworowy. Pytam ich, jak dużo czasu minęło od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia diagnozy: często jest to powyżej pół roku. Przed epidemią najczęściej było to kilka tygodni.

    Kolejna rzecz: po to, żeby móc zaproponować pacjentowi odpowiednie leczenie, musi być dobrze zdiagnozowany przed podjęciem podczas konsylium decyzji, jakie optymalne leczenie można zaproponować:operacyjne, radioterapię, chemioterapię, immunoterapię. Potrzebne jest badanie histopatologiczne, jednak do jego wykonania niezbędne jest pobranie materiału histopatologicznego, m.in poprzez badanie endoskopowe. Nie można jednak jej wykonać, bo część oddziałów, które wykonywały endoskopie, została zamieniona na oddziały covidowe.„Ukryte zgony” w ostatnich miesiącach to zgony pacjentów, którzyumierają z przyczyn onkologicznych, kardiologicznych, neurologicznych. Teraz zbieramy żniwo wiosennego lockdownu. W przyszłym roku będziemy zbierali żniwo tego, co dzieje się obecnie, czylisytuacji, kiedy pacjenci nie mogą dostać się do lekarza i mieć wykonanej diagnostyki.

    Na wiosnę apelowaliśmy do pacjentów, by przychodzili do lekarza, jeśli coś ich niepokoi. O co apelować dziś?

    Zdecydowanie o to samo. A po drugie: żeby lekarze zakładali karty DILO. Karta DILO otwiera drzwi diagnostyki, ponieważ są tam reżimy czasowe – wykonania diagnostyki i podjęcia decyzji. Lepiej, żeby lekarz wypisał niepotrzebnie kilka kart DILO niż o jedną za mało, bo dzięki temu możemy uratować czyjeś życie.

    Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

    Więcej od autora

    Katarzyna Pinkosz
    Katarzyna Pinkosz
    Dziennikarka medyczna, z-ca redaktora naczelnego Świat Lekarza, redaktor prowadząca Świat Lekarza 3D, laureatka wielu dziennikarskich nagród i wyróżnień, m.in. Kryształowe Pióro, Sukces Roku w Medycynie, Dziennikarz Medyczny Roku, Złoty Otis. Autorka książek, m.in. "Wybudzenia. Polskie historie", "O dwóch takich. Teraz Andy", "Zdrowe dziecko? Naturalnie!"

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3D

    Najnowsze artykuły

    Dr Aleksandra Łacko: Strategia „delikatnego zabójcy”, czyli odraczanie chemioterapii

    Osoby chore na rozsianego raka piersi, poza nielicznymi wyjątkami, pozostają poza zasięgiem wyleczenia. Dlatego należałoby zrobić wszystko, co możliwe, żeby nie tylko przedłużyć im...

    Dr Agnieszka Gruszfeld-Jagiełło: Hormonoterapia w skojarzeniu z inhibitorami CDK4/6 to ogromna korzyść dla chorych z HER2-ujemnym rakiem piersi

    Mechanizm działania inhibitorów CDK4/6 polega na hamowaniu aktywności CDK4/6, co przekłada się na zmniejszenie proliferacji komórek, poprzez blokowanie przejścia cyklu komórkowego z formy G1...

    Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk: Za rzadko sięgamy po flozyny

    Mechanizm działania flozyn to swego rodzaju paradoks. Przez wiele lat sądzono, że cukromocz jest objawem, który musimy leczyć. Okazało się, że wywołując go przez...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D