Więcej

    TPD – celowana degradacja białek to przełom w terapiach onkologicznych

    Mimo powstawania coraz skuteczniejszych leków onkologicznych, nowotwory, zwłaszcza niektóre z ich rodzajów, wciąż pozostają chorobami trudnymi w leczeniu. Dlatego każde nowe podejście do ich rozszyfrowania, a co za tym idzie, każda nowa terapia, jest niezwykle cenne. Szczególne, gdy już na początku wydaje się obiecujące.

    Do takich budzących nadzieję należy technologia TPD – ukierunkowana, celowana degradacja białek (Targeted Protein Degradation).

    – W normalnych, zdrowych komórkach naszego organizmu mamy dynamiczną równowagę pomiędzy degradacją i syntezą białek – mówi prof. Józef Oleksyszyn z Politechniki Wrocławskiej. – Z wiekiem ta równowaga jest zakłócona, co prowadzi do nagromadzenia się bezużytecznych lub uszkodzonych protein, powodujących różne schorzenia, m. in. nowotwory. Po syntezie okres półtrwania białek w komórkach waha się od kilku minut do kilku godzin – wyjątkiem jest tu krystalina, białko soczewki oka, która jest trwała prawdopodobnie przez całe życie organizmu. Część białek może być uszkodzonych na skutek błędów w procesie translacji lub zwijania. Nawet poprawnie zsyntetyzowane białka mogą zostać uszkodzone w wyniku utleniania lub innych procesów. Te uszkodzone białka są usuwane przez ubikwitynację i proteolizę w proteosomie.

    – Zapobiegać temu zakłóceniu normalnej równowagi można na dwa sposoby – hamując degradację białek, jeśli to białko jest niezbędne dla normalnej równowagi, lub inicjując jego degradację, jeśli jego obecność jest niepożądana. I właśnie ten drugi problem ma rozwiązywać technologia TPD, która, jeśli jej skuteczność zostanie potwierdzona w badaniach klinicznych, będzie cennym rozszerzeniem podejścia do nowych terapii. Ta technologia może być znaczącym krokiem w postępie poszukiwania nowych terapeutyków, nie tylko onkologicznych.

    Celowana degradacja protein przełamuje dotychczasowe ograniczenia leków małocząsteczkowych, zwalczając patogenne białka, oporne na działanie wcześniej stosowanych terapeutyków oraz wykorzystując przewagę farmakologiczną degraderów nad inhibitorami. To metoda, która przy użyciu określonych małocząsteczkowych związków chemicznych  angażuje naturalne procesy zachodzące w organizmie do usuwania chorobotwórczych białek. Jej przełomowość polega właśnie na tym, że bezbłędnie celuje w białka, do tej pory uznawane za niemożliwe do wcelowania (to tzw. Undruggable Proteome). Przewiduje się, że, w przypadku nowotworów, będzie to czwarta, najbardziej innowacyjna terapia – po klasycznej terapii, terapii celowanej i immunoterapii.

    Ukierunkowana degradacja białek, z uwagi na niezwykle innowacyjne podejście do odkrywania nowych leków, zyskuje coraz większe zainteresowanie w medycynie i przemyśle farmaceutycznym. Do światowych liderów w opracowywaniu technologii celowanej degradacji białych należy amerykańska spółka biotechnologiczna Arvinas, a szybkim krokiem dołącza do nich polska innowacyjna spółka biotechnologiczna, pochodząca z Wrocławia – Captor Therapeutics, która ma wszelkie szanse na czołową pozycję w rozwoju leków, wywołujących celowaną degradację białek patogennych. Leki te mogą stać się przełomem w terapii nowotworów i chorób autoimmunologicznych.

    – Efekty TPD wynikają przede wszystkim z katalitycznego mechanizmu działania degraderów, co stanowi istotną przewagę tej formy farmakologii nad klasyczną inhibicją. Mówiąc o działaniu katalitycznym, mam tu na myśli zdolność jednej cząsteczki leku – degradera, do usuwania wielu, kilkunastu – kilkuset cząsteczek białek chorobotwórczych, co z kolei powinno się przełożyć na zmniejszenie dawkowania leku i przedłużony efekt jego działania – podkreśla dr Michał Walczak, Chief Scientific Officer i członek Zarządu, współtwórca i akcjonariusz Captor Therapeutics. –W przypadku tradycyjnych leków jedna cząsteczka hamuje aktywność jednej cząsteczki białka, co z kolei wymusza stałą obecność leku w organizmie i w konsekwencji dawkowanie częstsze i w większej ilości.

    Dr Walczak, zwracając uwagę na istotną przełomowość technologii TPD, a mianowicie jej zdolność do celowania w dowolne białko, także w białka uznawane za niemożliwe do celowania terapeutycznego, przywołał spółkę Arvinas i jej prognozy rozwoju leków w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, choroby Parkinsona i Alzheimera, opartych właśnie na degradacji białek.  (strefainwestorów.pl)

    Biorąc to wszystko pod uwagę oczywistym wydaje się, że technologia TPD to coś więcej niż przełom – to ogromny przełom.

    Bożena Stasiak

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    Najnowsze artykuły

    Eksperci: choroby rzadkie priorytetem – spotkanie Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Rzadkich

    Mamy plan operacyjny dla chorób rzadkich na lata 2021-23. Może on realnie poprawić sytuację nawet 3 mln osób w Polsce zmagających się z chorobami...

    Posłanka Barbara Dziuk: Czas na zmiany dla osób z chorobami rzadkimi

    Dzięki leczeniu i dobrej, kompleksowej opiece możemy zapewnić wielu dzieciom z chorobami rzadkimi normalne życie, nie skazywać ich na niepełnosprawność, kalectwo, poruszanie się na...

    Brak empatii czy niewiedza, czyli dlaczego lekarz nie zlecił morfologii

    Młoda, 33-letnia kobieta, matka dwojga małych dzieci, od kilku tygodni źle się czuła (było to jeszcze przed pandemią) – miała podwyższoną temperaturę, bolały ją...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D