DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Prof. Irina Kowalska: Problemy i wyzwania w diagnostyce i leczeniu cukrzycy

 

Najnowsze informacje o XXI Gali Nagród Złoty OTIS
blank

Postęp obserwowany w terapii cukrzycy typu 2 wiąże się głównie z wprowadzeniem nowych grup leków – flozyn oraz agonistów receptora GLP-1. Są to leki, które oprócz tego, że wpływają korzystnie na kontrolę glikemii, mają szereg innych działań związanych z protekcją układu sercowo-naczyniowego czy nerek. Już niebawem będziemy mieli do dyspozycji nowy lek – podwójnego agonistę receptora GLP-1 i GIP o jeszcze silniejszym działaniu w kwestii kontroli glikemii czy masy ciała – mówi prof. dr hab. n. med. Irina Kowalska, diabetolog, endokrynolog, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Jesteśmy na progu 2024 roku. Czego możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach w kwestiach diagnostyki i leczenia cukrzycy?

W diagnostyce nie należy spodziewać się rewolucji, gdyż obecnie stosowane metody, czyli wykorzystanie do rozpoznania cukrzycy oznaczenia stężenia glukozy w osoczu krwi żylnej bądź wartości hemoglobiny glikowanej, są proste, szeroko dostępne i pozwalają na rozpoznanie choroby. Na pewno warto byłoby mieć szersze możliwości diagnostyczne, jeśli chodzi o rzadkie typy cukrzycy. Bardzo dużo dzieje się natomiast w kwestii leczenia. W przypadku cukrzycy typu 1 dąży się do stosowania jak najbardziej automatycznego sposobu podawania insuliny. Umożliwiają to najnowsze modele osobistych pomp insulinowych, tzw. pompy hybrydowe, które – mówiąc w dużym uproszczeniu – na podstawie aktualnego stężenia glukozy regulują podawanie insuliny. Są też możliwości „zamykania pętli”, czyli dążenia do „sztucznej trzustki” za pomocą specjalnych algorytmów/aplikacji, które odbierając dane z osobistej pompy insulinowej i Systemów Ciągłego Monitorowania Glikemii, regulują automatycznie przepływ insuliny.

Problemem są jednak ograniczenia w refundacji tego typu urządzeń.

Niestety, leczenie cukrzycy typu 1 za pomocą osobistej pompy insulinowej jest refundowane do 26. roku życia. Dlatego dążymy, by doprowadzić do poszerzenia zakresu refundacji, aby mogły z niej korzystać także osoby po 26. roku życia. Mam nadzieję, że nasz głos zostanie usłyszany, gdyż korzystanie z osobistych pomp insulinowych znacząco poprawia jakość życia osób z cukrzycą typu 1 i przekłada się na lepszą kontrolę metaboliczną. Pozytywnym sygnałem było poszerzenie w ubiegłym roku wskazań refundacyjnych dotyczących dostępu do Systemów Ciągłego Monitorowania Glikemii, co bardzo poprawia jakość opieki diabetologicznej. Innym ważnym krokiem jest umożliwienie tego dostępu kobietom w ciąży i połogu z cukrzycą, bez względu na to, czy są leczone insuliną, czy nie. Ta zmiana weszła w życie 1 stycznia 2024 roku.

Polskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca, by leczenie pacjentów za pomocą pomp insulinowych odbywało się w ośrodkach mających w zespole co najmniej jednego lekarza z certyfikatem Szkoły Pompowej PTD. Czy jest ich wystarczająca liczba?

W dużych ośrodkach – tak. Poza tym stale szkolimy lekarzy, zorganizowaliśmy też kurs recertyfikujący dla osób, które zdobyły takie uprawnienia wcześniej. Zależy nam, by w zespołach terapeutycznych było jak najwięcej specjalistów wyposażonych w najnowszą wiedzę, co jest bardzo ważne przy tak błyskawicznym postępie technologicznym w medycynie.

Jak ten postęp przejawia się w leczeniu cukrzycy typu 2?

Postęp obserwowany w terapii cukrzycy typu 2 wiąże się głównie z wprowadzeniem nowych grup leków – flozyn oraz agonistów receptora GLP-1. Są to leki, które oprócz tego, że wpływają korzystnie na kontrolę glikemii, mają szereg innych działań związanych z protekcją układu sercowo-naczyniowego czy nerek, obniżają masę ciała oraz redukują czynniki ryzyka, zabezpieczając pacjenta przed rozwojem powikłań.

Już niebawem będziemy mieli do dyspozycji nowy lek – podwójnego agonistę receptora GLP-1 i GIP o jeszcze silniejszym działaniu w kwestii kontroli glikemii czy masy ciała. Pojawiają się już też wyniki badań dotyczące nowych cząsteczek, prawdopodobnie jeszcze skuteczniejszych niż obecne.

Cieszy także znacznie szersza dostępność inhibitorów DPP-4, które również należą do leków inkretynowych. Są to leki podawane doustnie, nie powodują hipoglikemii. Ich cena stała się bardziej przystępna, co przecież nie jest bez znaczenia dla pacjenta. Warto też przypomnieć, że u osób, które mają wskazania refundacyjne, większość leków znajduje się na liście „65 plus”, co zwiększa dostępność do nowoczesnych terapii dla seniorów.

Leczeniu farmakologicznemu musi jednak towarzyszyć kompleksowa edukacja. W tej dziedzinie chyba jest jeszcze wiele do zrobienia.

Zdecydowanie. Żaden cudowny lek nie pomoże, jeśli nie będzie szeroko pojętej edukacji. Nie chodzi tylko o pracę lekarza, ale całego zespołu terapeutycznego zajmującego się osobą z cukrzycą. Te zespoły muszą być jak najszersze, trzeba szkolić pielęgniarki diabetologiczne i dietetyków, ważna jest też rola edukatorów diabetologicznych. Podkreślamy również znaczenie pomocy psychologicznej, szczególnie u pacjentów z cukrzycą typu 1, czyli często młodych ludzi, którzy potrzebują odpowiedniego wsparcia. Ma to istotne znaczenie w holistycznej terapii cukrzycy.

Cukrzycy często towarzyszą inne choroby, choćby zaburzenia czynności tarczycy i inne schorzenia endokrynologiczne. Jakie to ma znaczenie dla terapii?

Musimy pamiętać, że cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunologiczną, dlatego mogą występować jednocześnie również inne endokrynopatie o podłożu autoimmunologicznym. Najczęściej występuje przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy zwane chorobą Hashimoto, ale może również wystąpić choroba Gravesa-Basedowa przebiegająca z nadczynnością tarczycy. Natomiast trzeba pamiętać o możliwości wystąpienia pierwotnej niedoczynności kory nadnerczy (choroba Addisona). Lekarz, kiedy zaobserwuje objawy rozwijającej się niedoczynności kory nadnerczy u osoby z cukrzycą typu 1, musi jak najszybciej wdrożyć leczenie. Choroby endokrynologiczne występują też u osób z cukrzycą typu 2; z drugiej strony cukrzyca może wystąpić jako objaw endokrynopatii.

Chyba najczęściej mamy do czynienia z występowaniem cukrzycy w przebiegu hiperkortyzolemii.

Takie przypadki wymagają modyfikacji leczenia cukrzycy?

Jeśli cukrzyca występuje w przebiegu choroby endokrynologicznej takiej jak nadczynność tarczycy, akromegalia czy hiperkortyzolemia, to wtedy musimy leczyć przede wszystkim chorobę podstawową, bo po wyleczeniu endokrynopatii cukrzyca może się cofnąć. Ale oczywiście w trakcie choroby endokrynologicznej często wzrasta stężenie glukozy i musimy modyfikować terapię cukrzycy.

Rozmawiał: Rafał Natorski

blank
Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D